Wczoraj urodziny siostry, czyli totalny luz jeśli chodzi o miskę. Wyszło na to, ze zjadłem placka owsianego, jakieś jajko,kawałek ciasta, tortu, trochę chipsów i owoców a skończyło się na 6 piwach;) Myślę ze bilansu nie przekroczyłem, ale pod względem makro bieda.
Dzisiaj lepiej, chociaż takze nie odmówiłem sobie ciasta ;)
Jadlem od 14 do 22 poniewaz bylo mi tak wygodniej.

Dzisiaj lepiej, chociaż takze nie odmówiłem sobie ciasta ;)
Jadlem od 14 do 22 poniewaz bylo mi tak wygodniej.




