Witam, otóż mam takie małe pytanie. Kończę pracę o 15;30 i od razu po pracy uderzam na siłkę, jestem tam godzinkę z groszem i na 18 jadę od razu na trening mma. Trochę hardcorowo ale jak na razie jest dobrze. No ale jest taki problem, że czasami brakuje już totalnie sił, dlatego też pomyślałem, że można coś przyebać między tymi treningami, mam na myśli gainerka albo jakieś białeczko. Co będzie lepsze? Bo na normalny posiłek nie mam czasu ;) a robić rano na 10h później to mi się nie chce, bo takie jedzenie po prostu mi nie smakuje i rzygać mi się chce. Pozdrawiam 

Dziennik treningowy
--> http://www.sfd.pl/man1ek93__redukcja_do_16_/_masa_od_18-t719078.html
Krzysztof Piekarz