Weź pod uwagę że trening FBW z natury ma działać na całe ciało - więc jak dorzucisz następnego dnia obwody, które też niejako mogą pobudzać wszystko, kolejny dzień znowu FBW - dobra droga do przeforsowania się. Jeżeli byś robił w poniedziałek i piątek FBW a w środę obwody to czas na regeneracje był by dobry - ale wtedy masz 2x FBW w tygodniu wiec we środę położył bym większy nacisk na grupy pomocnicze ( bice, trice, brzuch, łydki, stożek rotatorów itp.). W sobotę i niedziele miał bym czas na relax i ćwiczenia wydolnościowe z aktywnym rozciąganiem. Dla zdrowia i kondycji to by było ok - ale jak masz zamiar bić rekordy w masie czy sile - trzeba by się bardziej wyspecjalizować.
„...to Ci kiedyś wyjdzie...” - Najbardziej niedoceniana samospełniająca się przepowiednia dziadka.
http://www.sfd.pl/Wytrzymałość_siłowa_dla_wszechstronnego_sportowca__trening_w_domu-t903030.html