Witam, mam do was pytanie. razem ze znajomymi robimy niskobudżetowy projekt "SIŁOWNIA", ostatnio zakupiliśmy używany atlas. Nie musicie mi mówić, że nie jest on najwyższych lotów, bo doskonale zdaje sobie z tego sprawę :D
Problem polega na tym, że odważniki ważą jedynie 45kg, więc jest to zdecydowanie za mało. Poprzedni właściciel mówił nam, ze atlas ma przelicznik ciężaru 1:2. Z czego wynika owy przelicznik ?
Ćwicząc na tym sprzęcie przy pełnym obciążeniu jestem na 100% pewny, że podnoszę 45, a nie 90kg. Tu pytanie do Was. Co należy zrobić by ten ciężar był większy ? Da się przeprowadzić jakieś modyfikacje czy coś w tym stylu ?
Zmieniony przez - no_swear w dniu 2013-12-18 23:32:58
Problem polega na tym, że odważniki ważą jedynie 45kg, więc jest to zdecydowanie za mało. Poprzedni właściciel mówił nam, ze atlas ma przelicznik ciężaru 1:2. Z czego wynika owy przelicznik ?
Ćwicząc na tym sprzęcie przy pełnym obciążeniu jestem na 100% pewny, że podnoszę 45, a nie 90kg. Tu pytanie do Was. Co należy zrobić by ten ciężar był większy ? Da się przeprowadzić jakieś modyfikacje czy coś w tym stylu ?
Zmieniony przez - no_swear w dniu 2013-12-18 23:32:58
Krzysztof Piekarz
. Ja pamiętam średnio, ale tak jak patrzę i sobie rozrysowuję siły we wszystkich 3 przypadkach, to w dwóch najprostszych (tylko wyciąg - oba bloczki nieruchome, albo tylko nogi - dolny bloczek nieruchomy, górny się opuszcza) lecisz ciężarem takim, jaki jest na stosie (45), zaś przy samej klacie, to albo coś źle rozrysowałem, albo rzeczywiście wychodzi przełożenie 1:2 (a nie 2:1!) i wyciskasz ledwie 22,5 (plus trochę na tarcie, opory itd.). Dla pewności zapytam - o ile mniej-więcej przesuwa się stos podczas odepchnięcia ramion o, powiedzmy te 50 cm? Bo jeżeli zgrubsza o połowę tego (a tak mi wychodzi z rysunków), to ten atlas rzeczywiście raczej pomniejsza ciężar przy wyciskaniu a nie powieksza. Z drugiej strony taki atlas byłby lekko bez sensu
.