witam. mój problem jest taki, że jestem strasznie chudy (22 lata, ~185cm, ~65 kg), to już podchodzi pod anemię... Mam w domu atlas do ćwiczeń, ale problem jest taki, że mięśnie trzeba mieć z czego robić, a u mnie kompletnie brakuje ciałka. poza tym nie przepadam za jedzeniem - albo inaczej, lubię jeść to, co mi smakuje, ale mało jest takich rzeczy, poza tym nie lubię najadać się do syta i ogólnie mało jem w ciągu dnia. gotować też za bardzo nie potrafię... poza tym odżywanie się pod dietę = koszta...
jakieś rady? coś na to jest? konsultować się z lekarzem?
edit: dodam jeszcze, że dość często sram... zazwyczaj raz dziennie, ale zdarza się 2-3 razy w niektóre dni. poza tym w pracy przez 8 godzin jestem praktycznie w ruchu, ciągle chodzę.
Zmieniony przez - chudy188 w dniu 2013-12-09 20:07:52
Zmieniony przez - chudy188 w dniu 2013-12-09 20:08:15
jakieś rady? coś na to jest? konsultować się z lekarzem?
edit: dodam jeszcze, że dość często sram... zazwyczaj raz dziennie, ale zdarza się 2-3 razy w niektóre dni. poza tym w pracy przez 8 godzin jestem praktycznie w ruchu, ciągle chodzę.
Zmieniony przez - chudy188 w dniu 2013-12-09 20:07:52
Zmieniony przez - chudy188 w dniu 2013-12-09 20:08:15
Krzysztof Piekarz