Witam od początku października ćwiczę regularnie brzuch (ABS II) i wykonuję pompki/ćwiczenia na bicepsy itp (później podam szczegóły). Czytałem wiele tematów aby poprawić swoją dietę i chciałbym spytać czy taka moja dieta jest odpowiednia dla moich celów (tzn przybranie masy tak 7kg) oraz jednoczesne wyrzeźbienie brzucha, czy można tak to robić? Czy lepiej skupić się najpierw na przytyciu tych 7kg i dopiero potem robić ABS II i aeroby?
Moja budowa tzn:
wzrost 180cm
waga 63/64kg
przemianę materii od zawsze miałem dosyć dobrą, gdyż kiedyś objadałem się wieloma niezdrowymi rzeczami itp, a i tak byłem chudy.
Jednak od połowy października zacząłem powoli zdrowiej się odżywiać.
I tutaj poniżej mój plan co jem i czy może coś dodać/poprawić itp.
Śniadanie 1:
5 ryżowych wafli
pół twarogu chudego (0,5% marki pilos)
na te waflę kładę jakieś plastry kurczaka itp (mało tłuszczu, więcej białka tzn tak na to patrze jak wybieram w sklepie jakieś takie w plastrach kawałki drobiu tak jakby)
Śniadanie 2:
3-4 jajka (robię najczęściej mieszane jajka, ale bez użycia tłuszczy itp na suchej patelni teflonowej i czy tak można? czy jednak lepiej ugotowane jajka jeść?)
3 ryżowe wafle (bez niczego na to)
Obiad 1:
100g ryżu
200-250g filetu z piersi kurczaka
Obiad 2:
banan
jogurt
4-5 wafli ryżowych
z jakimś drobiem na to
Kolacja (jedzona tak okolo 20-21:30):
kolejna połowa twarogu ryżowego (0,5%)
5 wafli ryżowych
na to jakiś drób
i czasami do tego bana
oczywiście jak chodze na uczelnię to niestety nie zawsze tak się tego planu trzymam tzn wtedy zamiast 1 obiadu jem ciemne pieczywo i jakieś plastry drobiu i dopiero na obiad 2 jem ryż z mięsem.
I tutaj pytanie czy z takim planem dam radę przytyć, gdyż zauważyłem, że z brzucha trochę schudłem, ale wagę mam podobną (czyli te treningi coś dają tłuszcz znika, ale masa pozostaje)
Ćwiczenia:
Co 2-3 dni robię tak jakby ABS II (nie mam możliwości założenia drążka ;/)
czyli
1 seria:
- Wypchnięcia nóg - 25 razy
- Wypchnięcia nóg - 20 razy
- unoszenie barków - 25 razy
- unoszenie barków przy uniesionych i zgiętych nogach - 10 razy
2 seria:
- unoszenie barków - 25 razy
- skręty tułowia - 20 razy
- unoszenie barków - 25 razy
3 seria:
- skręty tułowia - 20 razy
- skręty tułowia - 20 razy
- nożyce poziome (300 razy razem, ale robię po 70-80 i potem chwilka przerwy i potem znowu aż będzie 300)
i tutaj pytanie czy to są wystarczające ćwiczenia na brzuch? Aby rozwinąć wszystkie mięśnie brzucha (chciałbym również te hmm bodajże dolne mięśnie brzucha czy jakoś tak, które tworzą charakterystyczne "V")
Raz w tygodniu robię ćwiczenia na klatę/biceps/triceps (to na co mi pozwalają warunki domowe):
Na początku robię same pompki w szerokim rozstawie rąk 20 razy w jednej serii, a serii mam 5 (z 1-2 minuty przerwy)
Następnie wykonuję (nie nazwałbym tego seriami, ale hmm nie wiem jak to inaczej ująć bo robię jeden typ ćwiczenia kilkanaście razy i potem dopiero zmieniam nwm czy to dobra metoda, ale do każdego typu ćwiczeń mam inaczej dobierane ciężarki bo mam hantle i czasem dokładam ciężaru, odejmuję itp)
1 seria:
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC PODCHWYTEM 20 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC PODCHWYTEM 15 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC PODCHWYTEM 10 razy
2 seria:
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC (UCHWYT „MŁOTKOWY”): 25 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC (UCHWYT „MŁOTKOWY”): 20 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC (UCHWYT „MŁOTKOWY”): 15 razy
3 seria:
- UGINANIE RAMIENIA ZE SZTANGIELKĄ W SIADZIE-W PODPORZE O KOLANO: 25 razy
- UGINANIE RAMIENIA ZE SZTANGIELKĄ W SIADZIE-W PODPORZE O KOLANO: 20 razy
- UGINANIE RAMIENIA ZE SZTANGIELKĄ W SIADZIE-W PODPORZE O KOLANO: 15 razy
4 seria (na tricepsa już):
- WYCISKANIE „FRANCUSKIE”SZTANGI W SIADZIE: (zamiast sztangi trzymam obiema rękoma hantlę): 15 razy
- WYCISKANIE „FRANCUSKIE”SZTANGI W SIADZIE: 10 razy
- WYCISKANIE „FRANCUSKIE”SZTANGI W SIADZIE: 10 razy
5 seria (na tricepsa również):
- WYCISKANIE “FRANCUSKIE” JEDNORĄCZ SZTANGIELKI W SIADZIE: 15 razy
- WYCISKANIE “FRANCUSKIE” JEDNORĄCZ SZTANGIELKI W SIADZIE: 10 razy
- WYCISKANIE “FRANCUSKIE” JEDNORĄCZ SZTANGIELKI W SIADZIE: 10 razy
I czy jest to dobry zestaw ćwiczeń? Gdyż na siłownie chcę się zapisać od przyszłego roku (bo teraz niedługo wyjazd na święta/kolokwia itp i nie dam rady od tego roku zacząć). I te ćwiczenia na klatę/biceps/triceps wykonywać tylko raz w tygodniu? Czy jednak 2x w tygodniu, ale z przerwą pomiędzy tak 4 dni?
I proszę o ogólne rady czy to mądry sposób robić masę i jednocześnie starać się rzeźbić brzuch? I również co do tej diety można dodać/odjąć i nigdy nie brałem żadnych takich hmm sumplementów bodajże i czy warto to mi brać? bo jestem dosyć chudy jak na swój wzrost i chciałbym tak te 75kg ważyć (najpierw bym chciał te 70 uzyskać i potem do tych 75 dobić). Pewnie takich tematów mieliście masę itp, ale chciałbym aby teraz do mojego trybu ćwiczeń i diety wypowiedziały się osoby, które się na tym znają i zarazem jeżeli warto brać jakieś sumplementy czy coś innego to moglibyście coś polecić? i opisać kiedy i jak to brać itp.
Z góry dziękuję.
Moja budowa tzn:
wzrost 180cm
waga 63/64kg
przemianę materii od zawsze miałem dosyć dobrą, gdyż kiedyś objadałem się wieloma niezdrowymi rzeczami itp, a i tak byłem chudy.
Jednak od połowy października zacząłem powoli zdrowiej się odżywiać.
I tutaj poniżej mój plan co jem i czy może coś dodać/poprawić itp.
Śniadanie 1:
5 ryżowych wafli
pół twarogu chudego (0,5% marki pilos)
na te waflę kładę jakieś plastry kurczaka itp (mało tłuszczu, więcej białka tzn tak na to patrze jak wybieram w sklepie jakieś takie w plastrach kawałki drobiu tak jakby)
Śniadanie 2:
3-4 jajka (robię najczęściej mieszane jajka, ale bez użycia tłuszczy itp na suchej patelni teflonowej i czy tak można? czy jednak lepiej ugotowane jajka jeść?)
3 ryżowe wafle (bez niczego na to)
Obiad 1:
100g ryżu
200-250g filetu z piersi kurczaka
Obiad 2:
banan
jogurt
4-5 wafli ryżowych
z jakimś drobiem na to
Kolacja (jedzona tak okolo 20-21:30):
kolejna połowa twarogu ryżowego (0,5%)
5 wafli ryżowych
na to jakiś drób
i czasami do tego bana
oczywiście jak chodze na uczelnię to niestety nie zawsze tak się tego planu trzymam tzn wtedy zamiast 1 obiadu jem ciemne pieczywo i jakieś plastry drobiu i dopiero na obiad 2 jem ryż z mięsem.
I tutaj pytanie czy z takim planem dam radę przytyć, gdyż zauważyłem, że z brzucha trochę schudłem, ale wagę mam podobną (czyli te treningi coś dają tłuszcz znika, ale masa pozostaje)
Ćwiczenia:
Co 2-3 dni robię tak jakby ABS II (nie mam możliwości założenia drążka ;/)
czyli
1 seria:
- Wypchnięcia nóg - 25 razy
- Wypchnięcia nóg - 20 razy
- unoszenie barków - 25 razy
- unoszenie barków przy uniesionych i zgiętych nogach - 10 razy
2 seria:
- unoszenie barków - 25 razy
- skręty tułowia - 20 razy
- unoszenie barków - 25 razy
3 seria:
- skręty tułowia - 20 razy
- skręty tułowia - 20 razy
- nożyce poziome (300 razy razem, ale robię po 70-80 i potem chwilka przerwy i potem znowu aż będzie 300)
i tutaj pytanie czy to są wystarczające ćwiczenia na brzuch? Aby rozwinąć wszystkie mięśnie brzucha (chciałbym również te hmm bodajże dolne mięśnie brzucha czy jakoś tak, które tworzą charakterystyczne "V")
Raz w tygodniu robię ćwiczenia na klatę/biceps/triceps (to na co mi pozwalają warunki domowe):
Na początku robię same pompki w szerokim rozstawie rąk 20 razy w jednej serii, a serii mam 5 (z 1-2 minuty przerwy)
Następnie wykonuję (nie nazwałbym tego seriami, ale hmm nie wiem jak to inaczej ująć bo robię jeden typ ćwiczenia kilkanaście razy i potem dopiero zmieniam nwm czy to dobra metoda, ale do każdego typu ćwiczeń mam inaczej dobierane ciężarki bo mam hantle i czasem dokładam ciężaru, odejmuję itp)
1 seria:
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC PODCHWYTEM 20 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC PODCHWYTEM 15 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC PODCHWYTEM 10 razy
2 seria:
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC (UCHWYT „MŁOTKOWY”): 25 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC (UCHWYT „MŁOTKOWY”): 20 razy
- UGINANIE RAMION ZE SZTANGIELKAMI STOJĄC (UCHWYT „MŁOTKOWY”): 15 razy
3 seria:
- UGINANIE RAMIENIA ZE SZTANGIELKĄ W SIADZIE-W PODPORZE O KOLANO: 25 razy
- UGINANIE RAMIENIA ZE SZTANGIELKĄ W SIADZIE-W PODPORZE O KOLANO: 20 razy
- UGINANIE RAMIENIA ZE SZTANGIELKĄ W SIADZIE-W PODPORZE O KOLANO: 15 razy
4 seria (na tricepsa już):
- WYCISKANIE „FRANCUSKIE”SZTANGI W SIADZIE: (zamiast sztangi trzymam obiema rękoma hantlę): 15 razy
- WYCISKANIE „FRANCUSKIE”SZTANGI W SIADZIE: 10 razy
- WYCISKANIE „FRANCUSKIE”SZTANGI W SIADZIE: 10 razy
5 seria (na tricepsa również):
- WYCISKANIE “FRANCUSKIE” JEDNORĄCZ SZTANGIELKI W SIADZIE: 15 razy
- WYCISKANIE “FRANCUSKIE” JEDNORĄCZ SZTANGIELKI W SIADZIE: 10 razy
- WYCISKANIE “FRANCUSKIE” JEDNORĄCZ SZTANGIELKI W SIADZIE: 10 razy
I czy jest to dobry zestaw ćwiczeń? Gdyż na siłownie chcę się zapisać od przyszłego roku (bo teraz niedługo wyjazd na święta/kolokwia itp i nie dam rady od tego roku zacząć). I te ćwiczenia na klatę/biceps/triceps wykonywać tylko raz w tygodniu? Czy jednak 2x w tygodniu, ale z przerwą pomiędzy tak 4 dni?
I proszę o ogólne rady czy to mądry sposób robić masę i jednocześnie starać się rzeźbić brzuch? I również co do tej diety można dodać/odjąć i nigdy nie brałem żadnych takich hmm sumplementów bodajże i czy warto to mi brać? bo jestem dosyć chudy jak na swój wzrost i chciałbym tak te 75kg ważyć (najpierw bym chciał te 70 uzyskać i potem do tych 75 dobić). Pewnie takich tematów mieliście masę itp, ale chciałbym aby teraz do mojego trybu ćwiczeń i diety wypowiedziały się osoby, które się na tym znają i zarazem jeżeli warto brać jakieś sumplementy czy coś innego to moglibyście coś polecić? i opisać kiedy i jak to brać itp.
Z góry dziękuję.
Krzysztof Piekarz