...
więc w HW w MMA taki Daniel Cormier czy Hunt to nie sa profesjonaliści? albo nawet Cain który tez nie ma zbyt dobrej sylwetki? albo w boksie Povietkin? to tylko kwestia genu, jedni nie przykładając się mają dobra sylwetkę a drudzy nie, bokserzy czy fighterzy z MMA nie powinni na to wcale zwracać uwagę
długa droga przede mną
...
Chodzi o to że Szpilka jest otłuszczony i ma chude rączki, a reszta fighterów tu podawana jest otłuszczona ale maja duże łapy czyli coś tam mięśni pod ich skórą się kryje i od razu uprzedzam przed tłumaczeniem mi że wielka łapa nie równa się wielkiej sile i że siła do ciosu czerpana jest z nóg i torsu. W sumie na poprzednich stronach już wszystko zostało chyba obdyskutowane.
Zmieniony przez - Pipel w dniu 2013-12-07 16:50:28
Zmieniony przez - Pipel w dniu 2013-12-07 16:50:28
...
hero oni i tak wiedzą swoje :) mają w bicepsie 30cm w ciągu roku robią 2kg "beztłuszczowej masy" oczywiście na samym kurczaku i ryżu bo w ich znaczeniu zjedzenie pizzy czy czegoś raz na jakiś czas to grzech. sami nie osiągneli w życiu nic i prawdopodbnie nigdy nie osiągną ale poziom mądrzenia osiągnał poziom mistrza świata. myślą, że można robić cąłkowicie beztłuszczową mase ciała a nie zrobili takiej nigdy? albo 1-2cm w bicku w przeciągu paru lat? dziwne co nie? genetyka jest kluczowa w sportach walki. nawet zasuwając cięzko jak dzik możesz być zalaną swinią bo jeśli zacząłby to zrzucać stałby się chudym patykiem więc wtedy byłoby mu cięzko bo był zawsze cięzki i jest wolny a w lekkiej smigaja naturalni rownież jest to w odwrotnej sytuacji- lekki ma trudno w ciezkiej bo sie taki urodzil i nie ma takiego walniecia. i nie wyjezdzajcie mi z oveererem bo to jest fabryka chemii i on nie ma nic wspolnego z normalnym czlowiekiem..to juz jest "nadczłowiek" jak tak dalej pójdzie niedługo będą walczyć roboty a nie ludzie. murzyni zawsze lepiej wyglądali więc murzynów też sobie darujmy. sporty walko to w dużej mierze gen jeśli chodzi o wygląd- potem jest sztab szkoleniowy.. a to, że jest leniwy. może taki szpila albo inny bokser ale większość wkłada na pewno w to serca więc przestańcie mówić, że oni są leniwi bo nic o tym nie wiecie. skoro oni sa leniwi to dlaczego nie jesteście wy na ich miejscu? skoro macie takie zaangażowanie? dziwne, co nie? są rzeczy które w życiu bardzo przeskoczyć a nasza sylwetka to nie jest miesiąc roboty i to nie jest sam ryż i kura bo i po tym człowieka zaleje jak źle wszystko rozplanuje.
...
Nowy - ależ trolujesz.....
ale chociaż wciskaj enter co jakiś czas. Bo już i tak wystarczająco ciężko czyta się ten bełkot...
Musisz wyjeżdżać z inwektywami? Serio? Inaczej się nie da? Czyli co - liencją do dyskusji ma być krata na brzuchu, min. 45 w bicepsie i pas mistrza Polski? Bez tego człowiek nie może mieć własnego zdania? Nie można napisać, że Szpilce wiszą cycki?
Daj pan spokój.
Przecież jakby Szpila czy Wawrzyk wymiatali na ringu to nie takie rzeczy byłyby im wybaczone. Mogliby se kiepy gasić w piwie, zajadając się pieczonymi żeberkami i nikt złego słowa by im nie powiedział.
A że jest jak jest to i słowa krytyki.
ale chociaż wciskaj enter co jakiś czas. Bo już i tak wystarczająco ciężko czyta się ten bełkot...
Musisz wyjeżdżać z inwektywami? Serio? Inaczej się nie da? Czyli co - liencją do dyskusji ma być krata na brzuchu, min. 45 w bicepsie i pas mistrza Polski? Bez tego człowiek nie może mieć własnego zdania? Nie można napisać, że Szpilce wiszą cycki?
Daj pan spokój.
Przecież jakby Szpila czy Wawrzyk wymiatali na ringu to nie takie rzeczy byłyby im wybaczone. Mogliby se kiepy gasić w piwie, zajadając się pieczonymi żeberkami i nikt złego słowa by im nie powiedział.
A że jest jak jest to i słowa krytyki.
...
to była taka aluzja nie chodziło o to żeby każdy z nas wyglądał tak jak napisałem tylko takie są realia. sam byłem kiedyś gnojem który uważał, ze wszystko jest możliwe a dieta to jedynie kura i ryż. żeberka sobie zje i nagle jego sylwetka pójdzie się walić nie wiadomo gdzie? Są też inni boksery a my ciągle mówimy o Szpilce Szpilce..ludzie wylewają 7 poty z siebie na treningach należy im się troche szacunku. nagle ktoś przychodzi i mówi: o ten jest zalany czy on w ogóle ćwiczy jakby to było takie proste. Szpila może i jest jaki jest więc z tym szacunkiem to różnie może być ale są inni ludzie ale o nim jest inny dział i tam można poruszyć temat jego lenistwa ale nie zarzucałbym lenistwa każdemu bokserowi ktory walczył w "polskiej dywizji" mimo iż jego wygląd nie był najlepszy nie znaczy ,ze nie wkładał w to całego siebie a nagle przyjdzie taki buc jeden z drugim myśli, że można wszystko a dieta to jedynie suchy ryż bo jak zje z sosem to już nie jest sportowcem tylko leniem i obibokiem :)
...
Nie bierz tak wszystkiego do siebie. Nie o to chodzi.
Raz. Sprawdź pierwszy post. Autor pisze o Szpilce. I o nim tu właśnie dyskutujemy.
Dwa. To nie jest kwestia szacunku do wylewających pot na treningach. Czy też braku szacunku. To jest raczej - "po owocach ich poznacie". A jakie są ostatnio osiągnięcia polskiego boksu?
Trzy. Kolejna sprawa to reżim treningowy. A reżim...hmmm...jakby to nazwać jedzeniowy?
To, że ktoś daje z siebie 100 procent na treingu to nie wszystko. Dieta jest tak samo ważna. I tyle w temacie.
Jak nie masz gena Pudzianowskiego (ciało pali każde śmieci jakie w nie wrzucisz, wyciągnie z tego białko i spali tłuszcz) to musisz cierpieć. Albo odpuszczasz. Bo masz dobrego promotora. Który narobi dużo szumu, ustawi walkę z leszczem do pobicia. Ludzie to kupią. A potem wywiady i błyski fleszy.
Sam pisałeś, żeby na murzynów się nie powoływać. A ja widzę na siłce paru panów czarnych. Waga 65 kg. Dieta na kfc. Opiertalanie się na siłowni. Zero wody podskórnej. Widać każde włokienko pięknie zarysowanych mięsni. Tylko można zazdrościć? Czy też samemu wziąć się do pracy?
W każdym razie daje to do myslenia.
Raz. Sprawdź pierwszy post. Autor pisze o Szpilce. I o nim tu właśnie dyskutujemy.
Dwa. To nie jest kwestia szacunku do wylewających pot na treningach. Czy też braku szacunku. To jest raczej - "po owocach ich poznacie". A jakie są ostatnio osiągnięcia polskiego boksu?
Trzy. Kolejna sprawa to reżim treningowy. A reżim...hmmm...jakby to nazwać jedzeniowy?
To, że ktoś daje z siebie 100 procent na treingu to nie wszystko. Dieta jest tak samo ważna. I tyle w temacie.
Jak nie masz gena Pudzianowskiego (ciało pali każde śmieci jakie w nie wrzucisz, wyciągnie z tego białko i spali tłuszcz) to musisz cierpieć. Albo odpuszczasz. Bo masz dobrego promotora. Który narobi dużo szumu, ustawi walkę z leszczem do pobicia. Ludzie to kupią. A potem wywiady i błyski fleszy.
Sam pisałeś, żeby na murzynów się nie powoływać. A ja widzę na siłce paru panów czarnych. Waga 65 kg. Dieta na kfc. Opiertalanie się na siłowni. Zero wody podskórnej. Widać każde włokienko pięknie zarysowanych mięsni. Tylko można zazdrościć? Czy też samemu wziąć się do pracy?
W każdym razie daje to do myslenia.
...
na ciemniejszej karnacji lepiej widać mięśnie, dlatego kulturyści stosują bronzery, wiadomo, że na tym poziomie dieta jest ważna, chodzi tylko o te, że choćby Szpila zrobił super sylwetkę taką jak na przykład Sosna, to dalej by był tym samym Szpilą bez obrony..itp albo i gorszym bo czas który mógłby spędzić na sali treningowej by spędził na siłowni
długa droga przede mną
...
MrNowysam byłem kiedyś gnojem
Bez urazy, ale patrząc na Twój wiek, poziom i styl wypowiedzi twierdzę, że nadal nim jesteś, i to jest eufemizm. Ktoś, kto pisze elaboraty cisnąć innym, których nie zna, od cieci mających po 30cm w bicepsie jest dla mnie po prostu żałosnym nielatem. Tak, to do Ciebie.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Dziennik treningowy - zawodnik1
Następny temat

