Zastanawiałem się ostatnio czy podciaganie w takim chwycie coś daje. Otóż obecnie staram się zwiększać ilość podciągniec na drązku nachwytem, ale idzie to raczej topornie z tego względu ze robie max 2 poprawne podciągnięcia. Staram się dużo wisiec na drążku, wchodzić na coś i powoli się opuszczać etc. Ale zastanawiałem się czy podciąganie z jedna ręką podchwytem, a druga nachwytem gdzie tych podciągnięć moge zrobić więcej nie byłoby lepsze? Czy to ma jakis sens, czy jest to pomysł całkowicie z czapy?
"There is no reason to be alive if You can't do deadlift!"
Krzysztof Piekarz