Dobra, pomocy, bo to się już dziwne robi...
Mam 25 lat, płeć żeńska, 180 cm wzrostu. Urządzenie ważące wskazuje, że oto radośnie dobijam sobie setki. Nie wiem, czy to z moim metabolizmem jest coś nie tak, czy wagę zły duch opętał?
Nie wiem, co się dzieje. Dziennie spożywam około 1500 kcal - przy należnej wartości troszkę powyżej 2500 kcal, a mimo to praktycznie dzienne przybywa mi kilogram.
Co do aktywności fizycznej - poza pracą (szpitalny oddział ratunkowy) - brak.
Pomocy ;< Ma ktoś z Państwa pomysł na to, co się dzieje?
Mam 25 lat, płeć żeńska, 180 cm wzrostu. Urządzenie ważące wskazuje, że oto radośnie dobijam sobie setki. Nie wiem, czy to z moim metabolizmem jest coś nie tak, czy wagę zły duch opętał?
Nie wiem, co się dzieje. Dziennie spożywam około 1500 kcal - przy należnej wartości troszkę powyżej 2500 kcal, a mimo to praktycznie dzienne przybywa mi kilogram.
Co do aktywności fizycznej - poza pracą (szpitalny oddział ratunkowy) - brak.
Pomocy ;< Ma ktoś z Państwa pomysł na to, co się dzieje?
Krzysztof Piekarz