No proszę
Rotacja zapodana, a wymiary jak miały być stabilne tak są 
Rotacja zapodana, a wymiary jak miały być stabilne tak są 
Ilość wyświetleń tematu: 30301
- podciągnęłam się całe 3 razy na drążku
wczoraj wszystkie sklepy były zamknięte, nie miałam się jak zaopatrzyć 
mimo tego że pędziłam na siłownię, żeby uniknąć tłumu i być jak najwcześniej, nie do końca mi to wyszło, cud że w ogóle dopchałam się do stojaków, ale na jakąkolwiek ławeczkę o odpowiedniej wysokości do box squat już nie było szans, chyba musiałabym do jutra czekać.. przysiad z 40kg lekko, z 50kg ledwo, jeszcze się stresowałam widząc że na mnie czekają..
dość chłodno było (3 na plusie..ponoć niedługo ma spaść śnieg..) przez to nawet się nie zdążyłam spocić no i szybciej biegłam
Jak widać głód zajadam kapustą pekińską, nawet marchew mi już zaczyna za dużo węgli zabierać
najpierw zwykłe podciąganie +dodatkowe podciągnięcia z gumą, szerzej
poza tym czuję znów plecy, ale to już żadna nowość
a jutro już muszę nowe zapasy w warzywniaku zrobić, bo mi się kończy prowiant
po jakichś trzech obwodach już miałam dość, po pięciu parę łyków wody i obtarcie potu, później walka, żeby kolejne pięć zrobić bez przerwy - taki sobie cel postawiłam, że kolejny łyk wody po 10 obwodach (łącznie), jakoś dotrwałam, później już coraz gorzej i chyba coraz wolniej, najciężej chyba mi szły swingi sztangielką.
Na szczęście niewiele, ale dentysta był niezbędny - wypolerował końcówkę i jeszcze musiał założyć taką miniplombę. Pocieszam się, że nie jest najgorzej i dobrze, że nie straciłam pół zęba, to w końcu jedynka
Ale tego nie rozpisuję, bo wieczorem już sama nie pamiętam ile czego.

Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły