Mieszkam obecnie w Bydgoszczy, chciałbym zacząć coś ternować, ale nie wiem co.
Wcześniej bawiłem sie w siłownie przez 2 lata, głównie w celu schudnięcia (ze 115kg do 78 przy176cm wzrostu) do tego od 4 lat dużo czasu spędzam na rowerze (400-600 km miesięcznie).
Kiedy już musiałem się z kimś bic to raczej chwytałem w pasie, poszarpałem, na glebę i po zawodach, ew jak już schudłem to wyprostowaną nogą w brzuch albo kolano i był spokój.
Ręce mam słabe ale dosyć szybkie (proporcjonalnie, gdybym miał sie z kimś zaawansowanym porównywać to okazało by się że wcale nie), nogi silne (150kg na przysiad chyba podniosę kilka razy)ale wolne.No i plecki chyba też niezłe.
Nie chodzi mi o piękno sztuki tylko o weryfikowanie cwaniaków pod blokiem w sytuacjach kryzysowych :)
Wcześniej bawiłem sie w siłownie przez 2 lata, głównie w celu schudnięcia (ze 115kg do 78 przy176cm wzrostu) do tego od 4 lat dużo czasu spędzam na rowerze (400-600 km miesięcznie).
Kiedy już musiałem się z kimś bic to raczej chwytałem w pasie, poszarpałem, na glebę i po zawodach, ew jak już schudłem to wyprostowaną nogą w brzuch albo kolano i był spokój.
Ręce mam słabe ale dosyć szybkie (proporcjonalnie, gdybym miał sie z kimś zaawansowanym porównywać to okazało by się że wcale nie), nogi silne (150kg na przysiad chyba podniosę kilka razy)ale wolne.No i plecki chyba też niezłe.
Nie chodzi mi o piękno sztuki tylko o weryfikowanie cwaniaków pod blokiem w sytuacjach kryzysowych :)
Krzysztof Piekarz