Witam.
Spróbuję przedstawić sytuację jak najlepiej. Mianowicie od 2 tygodni nie widzę zmian w swoim ciele. Moja historia: Zahartowałem się około 4 miesięcy ćwicząc w domu, rezultaty widać było od razu. Gdy już nabrałem mięśni poszedłem na siłownie. Aktualnie zaczynam 2 miesiąc treningów. Trenuje 3 dni w tygodniu, po 3 różne partie ciała w każdy dzień treningowy. A więc 1 dzień klatka + bicepsy + przedramiona, 2 dzień plecy + tricepsy + brzuch, 3 dzień uda + łydki + barki. Trenuje na przemian, czyli trening, dzień przerwy, trening, dzień przerwy. Na duże partie stosuję od 10-12 serii w różnych ćwiczeniach, w mniejszych 8-10. Po treningu jem banana, a godzinę po piję białko. Jem zdrowo. Przez miesiąc siłowni waga się nie zmieniła, średnio 71,5 kg, tkanka tłuszczowa spadła, a przybyło mięśni. Problem polega na tym, że od 2 tygodni nie widzę rezultatów. Nie odczuwam zakwasów. Mięśnie nie rosną. Przykładam się do ćwiczeń jak mogę. Czasem się katuję, lecz to nic nie daje. Co mogę robić źle? Z góry dziękuję za pomoc.
Spróbuję przedstawić sytuację jak najlepiej. Mianowicie od 2 tygodni nie widzę zmian w swoim ciele. Moja historia: Zahartowałem się około 4 miesięcy ćwicząc w domu, rezultaty widać było od razu. Gdy już nabrałem mięśni poszedłem na siłownie. Aktualnie zaczynam 2 miesiąc treningów. Trenuje 3 dni w tygodniu, po 3 różne partie ciała w każdy dzień treningowy. A więc 1 dzień klatka + bicepsy + przedramiona, 2 dzień plecy + tricepsy + brzuch, 3 dzień uda + łydki + barki. Trenuje na przemian, czyli trening, dzień przerwy, trening, dzień przerwy. Na duże partie stosuję od 10-12 serii w różnych ćwiczeniach, w mniejszych 8-10. Po treningu jem banana, a godzinę po piję białko. Jem zdrowo. Przez miesiąc siłowni waga się nie zmieniła, średnio 71,5 kg, tkanka tłuszczowa spadła, a przybyło mięśni. Problem polega na tym, że od 2 tygodni nie widzę rezultatów. Nie odczuwam zakwasów. Mięśnie nie rosną. Przykładam się do ćwiczeń jak mogę. Czasem się katuję, lecz to nic nie daje. Co mogę robić źle? Z góry dziękuję za pomoc.
Krzysztof Piekarz
