Siema, mam problem z przysiadami:
Kiedy je robię za bardzo pochylam plecy do przodu (żeby pozostać prostym muszę oderwać pięty od podłogi). Oczywiście problem rozwiązują podkładki, tylko że jedyne z czego mogę je zrobić do ciężary. Ale wtedy pojawia sie problem ze środkiem ciężkości, który zamiast na pięcie znajduje się na palcach (przy okazji cierpią na tym kolana).
Przy przysiadach przednich pojawia się inny problem (po pierwsze i tak się pochylam). Kiedy schodzę do poziomu przy którym dupa jest niżej od kolan automatycznie przygarbiają mi sie plecy na dolnym odcinku(czuje jak pas usztywnia, ale nie daje rady do końca i i tak sie garbie) nawet przy ciężarze 20kg.
Nie mam pojęcia co z tym zrobić, wszystko inne jest git. Martwy robie dobrze, wszystykie inne cwiczenia tez tylko ngidy nie moge skatowac nog, bo po treningu nog zamiast je czuc czuje odcinek ledzwiowy (raczej nie miesnei a kregoslup) i ostatnio nawet kolana...
Kregoslup mam w b.dobrym stanie, lekarka mowila ze w zyciu nie widziala tak prostego. Macie jakieś pomysły? Moze zrobic z czegos innego podkladki? Moze udac sie z tym do lekarza?(tylko gdzie?:P na sportowego nie mam kasy, a pozatym musialbym jechac do inengo miasta bo u mnie nie ma).
No i ćwiceznia na suwnicach odpadają bo mam do dyspozycji hantle drazek sztange ciezary i laweczke
Kiedy je robię za bardzo pochylam plecy do przodu (żeby pozostać prostym muszę oderwać pięty od podłogi). Oczywiście problem rozwiązują podkładki, tylko że jedyne z czego mogę je zrobić do ciężary. Ale wtedy pojawia sie problem ze środkiem ciężkości, który zamiast na pięcie znajduje się na palcach (przy okazji cierpią na tym kolana).
Przy przysiadach przednich pojawia się inny problem (po pierwsze i tak się pochylam). Kiedy schodzę do poziomu przy którym dupa jest niżej od kolan automatycznie przygarbiają mi sie plecy na dolnym odcinku(czuje jak pas usztywnia, ale nie daje rady do końca i i tak sie garbie) nawet przy ciężarze 20kg.
Nie mam pojęcia co z tym zrobić, wszystko inne jest git. Martwy robie dobrze, wszystykie inne cwiczenia tez tylko ngidy nie moge skatowac nog, bo po treningu nog zamiast je czuc czuje odcinek ledzwiowy (raczej nie miesnei a kregoslup) i ostatnio nawet kolana...
Kregoslup mam w b.dobrym stanie, lekarka mowila ze w zyciu nie widziala tak prostego. Macie jakieś pomysły? Moze zrobic z czegos innego podkladki? Moze udac sie z tym do lekarza?(tylko gdzie?:P na sportowego nie mam kasy, a pozatym musialbym jechac do inengo miasta bo u mnie nie ma).
No i ćwiceznia na suwnicach odpadają bo mam do dyspozycji hantle drazek sztange ciezary i laweczke
Krzysztof Piekarz