Przysiady- 15 razy (10kg i 15 kg) potem było12x( 20kg 25kg 30 kg) i 10x 35 kg
wyciskanie wszystko x12 10kg 15kg 17kg 20kg 25kg 25kg i dzięki motywującemu koledze który mnie asekurował 27.5kgx10(ledwo)
Przyciąganie drążka dolnego siedząc do brzucha 12x -25kg 30kg 35kg i 10x40(i tutaj jakiś kolo się mega zdziwił że nie zmieniam na lżejszy ciężar bo on też z 40kg przyciągał z ledwościa ale chudziutki był
)
uginanie podudzi 12x 5kg 10kg 10kg i 10x15kg
wzniosy tłowia z opadu 12 12 12 12
plank 30 i 20 sekund (starałam się robić to technicznie)
później pobiegałam 30 minut na zmianę szybko wolno i szłam do 40 minut (muszę zainwestować w jakieś lepsze jakościowo ciuchy bo na tych kolorowych bawełninych bokserkach to nie da się ukryć że się ćwiczyło na maksa- są całe mokre
)
Zmieniony przez - KWOKA w dniu 2013-08-27 11:03:20
)
Dodatkowo co któryś egzemplarz jest też nienażarty 
ale jeszcze żaden mnie nie motywował
czułam sie jakbym się gdzieś spieszyła ale zmęczenie jest .Instruktorowi (innemu niż ostatnio )pokazałam te moje martwe ciągi powiedział ; " bardzo dobrze tylko żeby nie przesadzać z ciężarem bo wiesz..." w sumie to nie wiem
30 kg to było juz za dużo w jego oczach ale olać to...