Zanim podesłałeś kalkulator, chciałem napisać, że mimo iż wzrost mięśni się zatrzymał, to mój apetyt znacząco wzrósł.
Przykładowy dzień:
8.00 - jajecznica z 5 jaj + 6 kromek chleba białego
12.00 - 3 kotlety z piersi kurczaka + 3-4 większe ziemniaki gotowane + jakaś surówka
15.00 - makaron (cała paczka) z białym serem 1op. + skwareczki
19.00
płatki na mleku 3,5% jakieś 0,5 l
i tak mogę na takich posiłkach jechać codziennie, nie znudzą mi się :)
Nawet żona już zaczęła mi dogryzać, że zbankrutujemy na moje jedzenie.
A ja czuje się wciąż jakby żołądek mi się kończył w piętach :)
Ale po wklepaniu tego (mniej więcej, nie bardzo się orientuję ile gram ma np. kromka chleba itp.) w ten kalkulator wyszło mi:
Suma dobowa: 3969 kcal 188 g białka 75 g tłuszczu 626 g węglowodanów
chyba coś za dużo się objadam, co ? :)