Witam, otóż już od dłuższego czasu wykonuję trening HIIT na rowerze stacjonarnym, na siłowni, trwa on łącznie 25 minut. Rower posiada regulację obciążenia (8 poziomów)
3 minuty jazdy spokojnej na poziomie 6 (czasami 5 po interwale przez ok. 30 sekund), podczas której mogę rozmawiać i tak dalej, ok. 50-60% MHR
30 sekund maksymalnego przyspieszenia na poziomie 8 - po prostu daję z siebie najwięcej, ile tylko dam radę.
Trening daje mocno w kość, jestem bardzo spocony i zmęczony po nim, ale daję radę go wykonywać.
Wykonuję taki trening trzy razy w tygodniu, po treningu siłowym.
Moim celem jest oczywiście redukcja tkanki tłuszczowej.
Moje pytanie odnosi się do tego czy trening tego typu jest odpowiedni czy może powinienem coś zmienić? Macie jakieś alternatywy?
Pozdrawiam.
3 minuty jazdy spokojnej na poziomie 6 (czasami 5 po interwale przez ok. 30 sekund), podczas której mogę rozmawiać i tak dalej, ok. 50-60% MHR
30 sekund maksymalnego przyspieszenia na poziomie 8 - po prostu daję z siebie najwięcej, ile tylko dam radę.
Trening daje mocno w kość, jestem bardzo spocony i zmęczony po nim, ale daję radę go wykonywać.
Wykonuję taki trening trzy razy w tygodniu, po treningu siłowym.
Moim celem jest oczywiście redukcja tkanki tłuszczowej.
Moje pytanie odnosi się do tego czy trening tego typu jest odpowiedni czy może powinienem coś zmienić? Macie jakieś alternatywy?
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
