Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
70
Siemka ! Mam pytanko. Trenuje 4 miesiace boks i co nieco umiem. Lecz zawsze sie zastanawiam jak mam sie zachowac w sytuacji gdy ktos (nie na ringu) naciera na mnie z cepami lub prostymi i zasypuje mnie gradem ciosow na glowe i korpus . Co powinienem wtedy zrobic ? schylic sie i atakowac w przepone/splot ? zrobic zejscie ?
Pozdrawiam.
Szacuny
6
Napisanych postów
485
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
26792
Najlepiej nie bic sie na ulicy, bo z tego same problemy, z punktu widzenia sportowego gdy ktos nachalnie pcha sie z cepami wystarczy zwykla kontra + sierp/hak
Zmieniony przez - JauCh w dniu 2013-07-02 14:01:00
Szacuny
11
Napisanych postów
1359
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
21882
To co zrobisz zależy od sytuacji :) w innych sportach można klinczować,obalić bez problemu ale w boksie hmm kontry czasami wystarczy lewy-prawy prosty i przeciwnik już nie podejdzie :) możesz bić się w pół dystansie jak i na dystans wyczekać aż się zmęczy i ciach.. różne są sposoby. zależy od sytuacji. ale jeśli już bije lepiej dostawać w korpus niż w głowę bo przypadkowy cios może cię powalić z nógw.
Szacuny
7
Napisanych postów
922
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14242
jak ja lubie cepy na ulicy :) powaga, z czasem jak bedziesz trenowal, bardzo duzo sparowal czy walczyl wyrobisz sobie instynkt i automatycznie bedziesz reagowal, ja jak sie bije na ulicy jak trzeba(sam nigdy nie wywoluje, w ogole bicie sie jest szczeniackie, ale jak trzeba to trzeba) to jak widze ze gosc leci na mnie to go wyprzedzam prawym prostym, zachowujac dobra technike, majac glowe nisko, patrzac jakby z pod byka do tego uderzajac technicznie prawy(zaslaniajac glowe barkiem) jest bardzo mala szansa ze Cie trafia, a niemal pewna, ze Ty trafisz, ewentualnie mozna sie bawic z takimi ludzmi, oni gowno wiedza i umieja, spieci zestresowani leca zeby tylko krzywde zrobic, wtedy walisz sierpy, proste, jak juz jestes przy nim to ewentualnie haki jakies, ale to nie zawsze wchodzi, lepiej sierpy i proste :)
ogolnie jak juz sie wyzywasz, podchodzicie do siebie, to zawsze miej glowe juz tak z pod byka, zeby nie dostac na szczeke, a jak juz jakies przepychanki - nie baw sie w to, wal od razu na szczeke, sierpa czy mocnego prostego, w 90% nie ma dalszej walki (chyba ze nacpany) nie ma co sie schylac czy cos, bo zlapie CIe za szyje, do parteru jakos sciagnie i takie mizianie sie w parterze jest bez sensu... dlatego zawsze trzeba pierwszym zaczac jesli jestes juz pewny bojki, wtedy dasz rade. no i duzo odskokow, doskokow, nie da rady Ciebie trafic :) chyba ze tez cos trenuje i to dlugo.
Zmieniony przez - Tomuh w dniu 2013-07-02 15:17:05
Szacuny
1
Napisanych postów
217
Wiek
39 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1087
Nie da się dobrać w ten sposób techniki na sucho, na forum. Jest mnóstwo stylów (także w boksie) i szkół, które dadzą Ci inne wskazówki. Jedni powiedzą, aby zejść z linii ciosu, inni, że skracać dystans i wchodzić prostymi, inni że zastosować rotację tułowia... a w praktyce jeśli to nie jest ustawione przez trenera i wyćwiczone na treningach, to takie gadanie nic nie przynosi.
Szacuny
1
Napisanych postów
217
Wiek
39 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1087
Nie da się dobrać w ten sposób techniki na sucho, na forum. Jest mnóstwo stylów (także w boksie) i szkół, które dadzą Ci inne wskazówki. Jedni powiedzą, aby zejść z linii ciosu, inni, że skracać dystans i wchodzić prostymi, inni że zastosować rotację tułowia... a w praktyce jeśli to nie jest ustawione przez trenera i wyćwiczone na treningach, to takie gadanie nic nie przynosi.
edit: I tak jak chłopaki wspominają - nie ma co się bić na ulicy. Jeśli po to ćwiczysz boks, to sobie odpuść, bo zrobisz krzywdę komuś i sobie. Pozdro
Zmieniony przez - Szymeon w dniu 2013-07-09 09:51:40
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
61
W takich sytuacjach lewy prosty często od razu wybija oponenta z rytmu, gdy on już leci i zamierza bić, ty kontrujesz technicznym lewym prostym i amatorzy po tym często "ostygają", przyjmować na garde nie warto. Poza tym bójki są dla łobuzów.