Z Koniem zacząłem współpracę 11 miesięcy temu. Startowaliśmy od wagi 109kg przy wzroście 182cm. Obecnie ważę 87kg. To chyba mówi wszystko za siebie. Nie wyobrażałem sobie kiedyś, przebycia 10km biegnąc, teraz? Nie widzę przeciwwskazań. Prócz polepszenia wyglądu, kondycji, polepszyła się też psychika. Życie z wagą 109kg, zaczęło się robić bardzo uciążliwe, teraz to wszystko się zmieniło.
Ćwiczenia na siłowni (jak i te w warunkach domowych) są ciężkie, męczące, nie raz na siłowni tamtejsze "koksy" pytają" co ty ku*wa robisz z tą sztangą?".
A po ciężkim treningu, chociaż przez chwilę czujesz się jak superbohater z kreskówek - BEZCENNE.
Odpowiada na każde pytanie (mimo męczących, nieraz wałkowanych pytań), miło solidnie i zawsze można się dogadać.
Wiele pracy jeszcze przede mną przy współpracy z Przemkiem, ale myślę że obecnie idzie wszystko w jak najbardziej dobrym kierunku.
Podsumowując (rozpisałem się, a i tak tego nikt nie przeczyta): WARTO!!!!!!!!!!!!
Ćwiczenia na siłowni (jak i te w warunkach domowych) są ciężkie, męczące, nie raz na siłowni tamtejsze "koksy" pytają" co ty ku*wa robisz z tą sztangą?".
A po ciężkim treningu, chociaż przez chwilę czujesz się jak superbohater z kreskówek - BEZCENNE.
Odpowiada na każde pytanie (mimo męczących, nieraz wałkowanych pytań), miło solidnie i zawsze można się dogadać.
Wiele pracy jeszcze przede mną przy współpracy z Przemkiem, ale myślę że obecnie idzie wszystko w jak najbardziej dobrym kierunku.
Podsumowując (rozpisałem się, a i tak tego nikt nie przeczyta): WARTO!!!!!!!!!!!!
1
jestem syta, mam dużo siły na treningu. W ogóle nie odczuwam tego jako diety, wręcz odwrotnie, same smakowite dania zajadam
. Dodatkowy plus to stały i szybki kontakt z Przemkiem, który nawet kobiecie laikowi, cierpliwie i sympatycznie odpowiada na pytania. Zdecydowanie moje najlepsze doświadczenie z tego typu usługami. Polecam wszystkim- kobietom również, zdecydowanie nas za mało na siłowni
Zdjęcia wystawię za jakiś czas, będzie ciekawiej
Czy to na redukcji, czy na masie, jedzenie jest mega smaczne i zawsze w ilościach, które na pewno nie będą przywoływały głodu! Przy okazji można nauczyć się gotować ;d Wiadomo, żeby coś osiągnąć, trzeba chcieć, ale to chyba nie problem ;) Z kontaktem nie ma problemu, śmiało polecam Przemka! :)