Bez samodyscypliny sukces jest niemożliwy!
Mój dziennik:
http://www.sfd.pl/DT_Basiek22__redukcja-t955580.html
Bez samodyscypliny sukces jest niemożliwy!
Mój dziennik:
http://www.sfd.pl/DT_Basiek22__redukcja-t955580.html
Wrzucam jutrzejszą miskę. Nie wiedziałam, czy uwzględniać warzywa, więc to zrobiłam na wszelki wypadek. Trzymam dietę ok. 1800 od jakiegoś tygodnia, nie wiem, czy dobrze, ale gdy jem ok. 1600 (jak wcześniej), następnego dnia jestem głodna.
Będę wdzięczna za wszelkie uwagi i wskazówki. Największy problemem jest dla mnie znalezienie źródeł białka. Prawie codziennie jem ryby, ale czasami wymiękam, rzucam się na kuraka czy inny schab... i dostaję nauczkę na dłuższy czas...
Domyślam się, że może Wam się nie spodobać duża ilość otrębów pszennych - bardzo je lubię i jadam 1-5 łyżek dziennie od lat, np. zamiast nijakiego dla mnie makaronu. Czy to naprawdę tak źle? Pieczywo chrupkie (różne) jem czasami zamiast nielubianego chleba. Czy mogę je jeść czy muszę wywalić? Masło orzechowe jest w jadłospisie gościnnie - mąż robił zakupy i kupił zamiast orzechów, a nie wiedziałam jak upchać jakieś tłuszcze, masła też nie lubię, a oliwa mi nigdzie nie pasowała...
Wczoraj darowałam sobie Zumbę, ze względu na ból nogi. Na basenie więc starałam się nie obijać; najpierw ponad godzina bez przerwy głównie żabką, potem 40 minut - wciąż dużo żabki, ale nieco więcej na plecach, na koniec lajtowe pół godziny - dużo grzbietowego (nie umiem ani kraulem, ani delfinem). W weekend tradycyjnie odpoczywam, dopiero w poniedziałek Zumba.
Zdjęć niestety jeszcze nie udało mi się zrobić, pamiętam o nich i dodam tak szybko, jak będzie to możliwe.
Zmieniony przez - Papparappa w dniu 2013-07-07 01:23:23
Zmieniony przez - Papparappa w dniu 2013-07-07 01:57:39
Zmieniony przez - Papparappa w dniu 2013-07-07 01:58:43
what doesn't kill you makes you stronger.
▪█─────█▪
PODSUMOWANIE PRZEMIANA SYLWETKI 2013
http://www.sfd.pl/PODSUMOWANIE_PRZEMIANY_/_UNKNOVVN-t953320.html
PRZEMIANA SYLWETKI 2013
http://www.sfd.pl/Konkurs/UNKNOVVN-t933010.html
Zmieniony przez - Papparappa w dniu 2013-07-07 11:15:40
A co do Twojej miski to popieram UNKNOVVN : wyrzuć otręby. Z białkiem przesadziłaś trochę. A poza tym:
- kawy nie musisz wpisywać, ale nie pij jej za dużo
- papryki, szpinaku, pomidora, fasolki szparagowej tez nie liczysz
Wyrzuć: mleko w proszku
Sama jestem na diecie bezglutenowej, wiec moze sie nie znam, ale ta maka pszenna też tak średnio robi, tak samo, jak wafel pszenny.
Zmieniony przez - Agnese w dniu 2013-07-07 11:37:05
"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."
P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas 
"Never let the odds keep you from doing what you know in your heart you were meant to do."
P.S. Cudownie być poza Ladies: czysta micha z czitem raz w tygodniu, jedzenia aż za dużo, przez większą część roku brak aero, indywidualna trenerka i forma psychiczna i fizyczna jest, a na wakacje będzie mega wypas 
Do wiejskich luksusów nie mam dostępu niestety, ale czy gdybym nabiał kupowała tylko ekologiczny mogłabym jeść chociaż dwie porcje dziennie?
I pytam poważnie - czym mogę uzupełnić jadłospis? Bo niewiele mi zostaje do jedzenia i nie wygląda to zachęcająco...
Zmieniony przez - Papparappa w dniu 2013-07-07 12:18:52