Witam. Od około 3 miesięcy trzymam zdrową dietę opartą na czterech posiłkach dziennie, jest deficyt kaloryczny (obcięte węgle). Oczywiście do tego trening siłowy oraz HIIT. Efekty są, aczkolwiek przez okres wakacyjny chciałbym się 'dociąć'. Przejdę do konkretnych pytań.
PRZYPUŚĆMY, ŻE JADŁBYM W GODZINACH 7:30-11:30.
1. HIIT w dni nietreningowe (DT: pon, wt, pt) z wyłączeniem niedzieli będzie dopuszczalny? W godzinach wieczornych/nocnych.
2. W dni treningowe będę musiał w ciągu tych czterech godzin zjeść po prostu wszystko, co zjadłbym przed/po treningu i to zagwarantuje mi, że trening siłowy jakieś tam efekty jednak przyniesie?
3. Jak wygląda sprawa z wyjściem z IF'a? Nie chodzi o to, iż boję się, czy bym czasem nie wytrwał. Chodzi o to, że nie wiem, jak wyglądałoby to po wakacjach. Trudno byłoby mi wępchnąć w siebie takie ilości jedzenia w szkole. Gdy zdecyduję się zakończyć IF i wrócić do ZDROWEJ diety opartej na 4 posiłkach, to czy nie wystąpi efekt jo-jo?
To chyba tyle na początek. Pozdrawiam.
PRZYPUŚĆMY, ŻE JADŁBYM W GODZINACH 7:30-11:30.
1. HIIT w dni nietreningowe (DT: pon, wt, pt) z wyłączeniem niedzieli będzie dopuszczalny? W godzinach wieczornych/nocnych.
2. W dni treningowe będę musiał w ciągu tych czterech godzin zjeść po prostu wszystko, co zjadłbym przed/po treningu i to zagwarantuje mi, że trening siłowy jakieś tam efekty jednak przyniesie?
3. Jak wygląda sprawa z wyjściem z IF'a? Nie chodzi o to, iż boję się, czy bym czasem nie wytrwał. Chodzi o to, że nie wiem, jak wyglądałoby to po wakacjach. Trudno byłoby mi wępchnąć w siebie takie ilości jedzenia w szkole. Gdy zdecyduję się zakończyć IF i wrócić do ZDROWEJ diety opartej na 4 posiłkach, to czy nie wystąpi efekt jo-jo?
To chyba tyle na początek. Pozdrawiam.
"Zrób jednego dnia to, czego nikomu się nie chce,
a drugiego dnia będziesz mieć to, czego chcą wszyscy.."
Krzysztof Piekarz
Jeżeli już to lepiej jakbyś go dał z 2-3h po ostatnim posiłku.