ok :) Wiesz.. to moje pierwsze CKD, wole sie uczyc na cudzych blędach ;)
Bialko mi wyszlo w piatek i w sobotę 186g/kg mc. Czyli jakos 2,7g wiec jest zawyzone, ale z tego co się dowiedzialem to wiekszość osób na ladowaniach zawyża ilość białka. Koniu pisał ze nie ma to negatywnych skutków. Wiec piter, puki co zostajemy przy wersji ze duza ilosc tluszczy czy białka podczas ladowania niepotrzebnie zawyża kaloryczność i owa podwyższona kaloryczność moze skutkować odłożeniem fatu na ciele. A co dopory ewentualnego zapodania solidnej porcji tluszczy to tak: po treningu nie bo trzeba uzupełnić szybko glikogen, na drugi dzien nie , do to juz jest dzień z tendencją do odkladania tluszczu. Więc metodą dedukcji doszedłem do wniosku, że mozna w pietek w ostatnim posiłku przed snem zapodac owy tluszcz z weglem (czekolady) . Czytalem ze przerwa nocna po piątkowym ladowaniu nie jest na reke glikogenowi, zeby sie najesc przed snem taka ilosc by sie trawila cala noc i aby wegle powoli sie całą noc wchłaniały. Wiec jak spowolnic proces wchłaniania/trawienia wegli ? Tłuszczem ;)
Dziś na ostatni posiłek zapodam tunaka z warzywami, w formie sałatki. Jedyne lipne wegle dzis to ten knorr fixa spagetti ale nie umiem sie bez niego obejsc.
Rozumiem ze 13,5g WW /kg mc jest ok i nie zrobi mi krzywdy, przecież niektorzy walą po 16g :) Bede testował, to dopiero drugie ladowanie i początek zabawy :)
Jeśli chodzi o zmieszczenie w brzuchu tych 12gWW to przecież mozesz pic WW w płynie. Po piatkowym treningu nie stosujesz WW w plynie?
Zmieniony przez - szosiu w dniu 2013-05-04 11:31:08