Wg bułgarskiej szkoły trenuje i trenowało wielu najlepszych zawodników PC na świecie z różnych krajów. Można nawet powiedzieć, że zdecydowana większość mistrzów olimpijskich, świata, europy (Ruscy jedynie woleli swoje metody). Nikt na razie nie wymyślił bardziej skutecznej metody treningowej (w PC).
Trzeba jednak sobie powiedzieć, że tym treningiem mogą ćwiczyć osoby wyłącznie zdrowe i pod nadzorem trenera. Samemu można sobie krzywdę zrobić.
W sprawie częstotliwości. Zwiększa się ją stopniowo w zależności od zaawansowania. Nie można od razu sobie dać siadów 7x w tyg i gotowe. W PC gdy zaczynasz np jako 12latek trenuejesz 3x w tyg raz dziennie. Po 3 latach powiedzmy jest to już 5x w tyg. Potem w fazie przyspieszonego wzrostu można szybciej dodawać
treningi. Czołówka w wieku 18-20 lat trenuje już te 10-15x w tyg. Do tego dochodzi się latami. Przez te lata powtarzalność ruchów kształtuje ciało i dostosowuje je. Gdy ktoś nie przygotowany chce się rzucić na taki trening, kontuzja murowana.
W sprawie maksowania na każdym treningu to bzdura. W treningach PC maksowanie jest raz w tyg. Pozostałe treningi odbywają się na ciężarach 90-95% najwięcej (zdarzają się też treningi z ciężarami na 80%). Poza tym z reguły na tym treningu i tak się nie robi realnego maxa ani nawet w pozostałych treningach tych 95%. Przy takiej częstotliwości i obciążeniach jest to nie możliwe. Dopiero zaraz przed zawodami gdy zawodnik więcej odpoczywa i na tydzień przed są już tylko lekkie trening to robi rekordy.
W sprawie regeneracji. Czołówka ciężarowców nie robi poza treningiem, spaniem i jedzeniem nic innego. O nic nie muszą się martwić ani niczym innym zajmować. To dużo daje.A kox? Hehe ten argument mnie osobiście rozbawia, także go nie komentuje.
Można sobie zobaczyć jak trenował Paweł Najdek przed MŚ na których podrzucił 250kg. (Plan od Ryszarda Szewczyka, dobrego kolegi Ivana Abdijeva)
Zmieniony przez - Cobraf w dniu 2013-03-23 21:40:25
Zmieniony przez - Cobraf w dniu 2013-03-23 21:46:23