Witam, chciałbym, aby ktoś kto ma wiedze na ten temat poradził mi, jakie suplementy/odżywki lub inne produkty stosować na coś co nazwałbym zakwaszeniem mięśni. Chodzi mi konkretnie np. zawodnik daje z siebie wszystko na 1000 m biegnąc, na 700 metrze odczuwa pieczenie w udach, potem coraz bardziej i bardziej aż w końcu nie może dać więcej z siebie bo i mięsień się bardzo napina i właśnie strasznie piecze.
1. Moje pytanie, jak temu przeciwdziałać, jak wydłużyć moment kiedy dochodzi do tego stanu?
2. Ten sam zawodnik co na wstępie tak szybko biegnie, że już mu tchu brakuje, nie może już nabierać powietrza, po wyścigu aż kaszle kiedy bierze głęboki wdech, to się chyba nazywa "dług tlenowy", jak mu zapobiegać jak powiększyć swoja wydolność? Czy przez treningi tlenowe, sprinty? Czy może jakieś odżywki w tym pomagają? Wiem, że tutaj kwas mlekowy odgrywa dużą rolę, jak zrobić żeby go mniej sie wydzielało?
2. Jakiego typu trening, ile serii w ćwiczeniu i ile powtórzeń i jaki ciężar max wybrać żeby zrobić mase mieśniową?
1. Moje pytanie, jak temu przeciwdziałać, jak wydłużyć moment kiedy dochodzi do tego stanu?
2. Ten sam zawodnik co na wstępie tak szybko biegnie, że już mu tchu brakuje, nie może już nabierać powietrza, po wyścigu aż kaszle kiedy bierze głęboki wdech, to się chyba nazywa "dług tlenowy", jak mu zapobiegać jak powiększyć swoja wydolność? Czy przez treningi tlenowe, sprinty? Czy może jakieś odżywki w tym pomagają? Wiem, że tutaj kwas mlekowy odgrywa dużą rolę, jak zrobić żeby go mniej sie wydzielało?
2. Jakiego typu trening, ile serii w ćwiczeniu i ile powtórzeń i jaki ciężar max wybrać żeby zrobić mase mieśniową?
Krzysztof Piekarz