Witam, po okolo 3 tygodniach redukcji zbilem planowane 3 kg (z 79 do 76) i wczoraj mialem "cheat day" (chociaz nie byl on do konca "cheatem" a przymusem, rodzinne zgromadzenie). Przez caly czas jadlem to co uwazalem za w miare wartosciowe (poszly sledzie, bigos
,kotlety [pewnie smazone na glebokim oleju ale coz zrobic],jajka) i troche wodki (ok 250 ml) + wypilem w przeciagu tych 6-7h ok 4 litry plynow i stajac dzisiaj rano na wadze pokazala ona 79 kg
(czyli jakby taki powrot do formy sprzed redukcji..). Czy da sie jakos w miare zdrowo i szybko zbic ta podskorna wode ?
P.S za 2 tygodnie mam zawody i kategorie 75 kg - wiem, niepotrzebnie pilem alkohol ale byla to okazja, ktora tego wymagala (nie zadne urodziny, spotkanie czy cos).
,kotlety [pewnie smazone na glebokim oleju ale coz zrobic],jajka) i troche wodki (ok 250 ml) + wypilem w przeciagu tych 6-7h ok 4 litry plynow i stajac dzisiaj rano na wadze pokazala ona 79 kg
(czyli jakby taki powrot do formy sprzed redukcji..). Czy da sie jakos w miare zdrowo i szybko zbic ta podskorna wode ?
P.S za 2 tygodnie mam zawody i kategorie 75 kg - wiem, niepotrzebnie pilem alkohol ale byla to okazja, ktora tego wymagala (nie zadne urodziny, spotkanie czy cos).
Krzysztof Piekarz