Mam pewien problem. Mianowicie na siłowni ćwiczę już 1,5 roku, jakieś 10-12 kg mi się przytyło. Ważę 84-85 kg. W ten czas nie urosłem za dużo, obecnie mam jakieś 1,88m. W koszykówkę gram od kilku lat, teraz rekreacyjnie 2x w tyg.
Nogi na siłowni przez 1 rok robiłem FBW, w tym przysiady, MC i łydki. Od pół roku robię Push Pull Legs. Trening nóg nie mam bardzo przeładowany, bo robię: wykroki, syzyfki i wspięcia(łydki), przysiadów nie robię, ponieważ mam skoliozę w odcinku piersiowym i lekarz mi odradził.
Problem polega na tym, że mam mały wyskok, lub mi się tak wydaje, na kosz normalnej wysokości mam problem złapać jedną ręką obręczy. A są chłopaczki co mają 1.85m i prawie robią wsady. Dziwi mnie to, przed rozpoczęciem ćwiczenia na siłowni skakałem może nieco wyżej. Nie mam pojęcia dlaczego, nie jestem gruby, tłuszczu mam mało.
Proszę o pomoc.
Nogi na siłowni przez 1 rok robiłem FBW, w tym przysiady, MC i łydki. Od pół roku robię Push Pull Legs. Trening nóg nie mam bardzo przeładowany, bo robię: wykroki, syzyfki i wspięcia(łydki), przysiadów nie robię, ponieważ mam skoliozę w odcinku piersiowym i lekarz mi odradził.
Problem polega na tym, że mam mały wyskok, lub mi się tak wydaje, na kosz normalnej wysokości mam problem złapać jedną ręką obręczy. A są chłopaczki co mają 1.85m i prawie robią wsady. Dziwi mnie to, przed rozpoczęciem ćwiczenia na siłowni skakałem może nieco wyżej. Nie mam pojęcia dlaczego, nie jestem gruby, tłuszczu mam mało.
Proszę o pomoc.
Krzysztof Piekarz