Dzięki za komentarze! Co prawda wciąż jeszcze wydaje mi się, że sprawy się bardziej pokomplikowały, ale takie słowa dają nieco więcej motywacji. Uważam, że jestem na etapie objadania się głównie o podłożu psychicznym, a że mam skłonności depresyjne - może trochę łatwiej przychodzi mi użalanie się nad sobą. Ech, tego było mi trzeba, paru słów otuchy i porady! Boję się jednak, że zaraz wkroczą bardziej ostre słowa - a takie już wpędzają mnie we wspomnianą pułapkę przymusu. Dlatego wdzięczna jestem Wam za łagodne potraktowanie
Eveline, otóż panowanie nad emocjami bardzo kiepsko mi wychodzi, z w ł a s z c z a odkąd mieszkam z facetem :D
Sheep, nie zawsze to działało ("szkoda zaprzepaścić wysiłek"), ale faktycznie widzę w tym nadzieję. Chyba Wasze słowa pomogą mi na nowo złapać sportowego bakcyla i fizyczne sponiewieranie (podoba mi się
) dojdzie do skutku!
Palmer, lek mój sam siebie zachwala na różne sposoby, więc raczej łatwo było mi uwierzyć, że nowsze tabletki są spoko, że efekty uboczne bywają rzadko i że wręcz chronią przed rakiem, a ponadto upiększają cerę, regulują miesiączkę i odbierają dolegliwości
Zresztą, oprócz brzucha, którego przybyło mi przez - jak mniemam - obżarstwo, jedynie moje rozbujałe libido zmalało, ale uznałam to za swego rodzaju plus. A długofalowe działania niepożądane... no cóż, zastanowię się.
Eveline, otóż panowanie nad emocjami bardzo kiepsko mi wychodzi, z w ł a s z c z a odkąd mieszkam z facetem :D
Sheep, nie zawsze to działało ("szkoda zaprzepaścić wysiłek"), ale faktycznie widzę w tym nadzieję. Chyba Wasze słowa pomogą mi na nowo złapać sportowego bakcyla i fizyczne sponiewieranie (podoba mi się
) dojdzie do skutku!
Palmer, lek mój sam siebie zachwala na różne sposoby, więc raczej łatwo było mi uwierzyć, że nowsze tabletki są spoko, że efekty uboczne bywają rzadko i że wręcz chronią przed rakiem, a ponadto upiększają cerę, regulują miesiączkę i odbierają dolegliwości
Zresztą, oprócz brzucha, którego przybyło mi przez - jak mniemam - obżarstwo, jedynie moje rozbujałe libido zmalało, ale uznałam to za swego rodzaju plus. A długofalowe działania niepożądane... no cóż, zastanowię się.
) Eeech, i znowu gumiaki
O to mi chodziło, o świeży powiew uzasadnionej motywacji. Od bliskich nie udało mi się tego zdobyć.