Hej! Po pierwsze proszę o przeniesienie tematu bo na prawdę nie mam pojęcia gdzie to dać. Biorę do pracy szejkera z białkiem i płatkami owsianymi i pije jako drugi posiłek w pracy bo jest tylko jedna przerwa więc musi być posiłek jako napój żeby nie było że jem. Jak zaczynam pić to oczywiście wszyscy komentują prawią wykłady że to jest g**** zniszczę se organizm, wątrobę, dostane zawału serca, umrę przed 30-stką itd. oczywiście jeszcze musza dodać że muszę trenować 2 godziny dziennie przez 7 dni w tygodniu, drugi że przez 5 godzin lub zap*****lać w robocie nie chodzić na siłownie a mięśnie same mi urosną, g**** o kulturystyce wiedzą ale uważają się za najmądrzejsi i oczywiście wszystko wiedzą lepiej. Powiedzcie co mam im powiedzieć żeby się odemnie odwalili bo jak to słyszę to mnie już coś trafia i pewnie nie jeden ma taki problem :(
matiwa15
Krzysztof Piekarz

... hmmm ... moja propozycja to zakład.