Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
56
a czy ktoś z Was tego próbował, czy odpowiadacie na zasadzie "wydaje mi się, że ...", bo akurat na początku robiłam bez niczego te brzuszki i widzę różnicę między tym jak wyglądał brzuch wcześniej i teraz :)
Szacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
położenie czegoś na brzuch ułatwia ciągłe trzymanie tych mięśni w napięciu. Jak tylko na moment odpuszczasz to sztangielka, talerz czy co tam położysz gniecie ci bebech a to mało przyjemne i wracasz do napięcia.
Szacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
Polecam spróbować na sobie i później zdać relację jak było. Z tym że jak masz silny brzuch to i ciężarek nie może być za mały.
W skrajnej wersji widziałem jak na treningu dżudoczek (o ile dobrze pamiętam, być może był to inny rodzaj sportów walki) dziewczyny robiły brzuch w parach i co seria na zmianę jedna stawała drugiej na brzuch i tamta musiała wykonać odpowiednią liczbę powtórzeń.
Także nie skreślałbym ćwiczenia tylko dlatego że wygląda głupio i odbiega od utartych schematów.
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Wiek
37 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
1332
z tego wszystkiego postanowiłam spróbować. I, szczerze mówiąc, nie czułam jakiegoś szczególnego wzmocnienia pracy mięśni, może dlatego, że robiąc spięcia same z siebie są cały czas napięte i nawet nie ma możliwości żeby się rozluźniły [chyba że ktoś ściemnia a nie ćwiczy :P]. Czułam tylko dyskomfort hantla na brzuchu.. nie wiem, może źle to robiłam, ale ja jednak pozostanę przy trzymaniu obciążenia na klatce piersiowej robiąc spięcia, i obciążeniach na kostkach robiąc wznosy nóg.
PS. albo po prostu nie jestem taką twardzielką jak wspomniane dżudoczki :)
Zmieniony przez - orzechova w dniu 2013-01-30 10:36:26
Szacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683017
orzechova
z tego wszystkiego postanowiłam spróbować. I, szczerze mówiąc, nie czułam jakiegoś szczególnego wzmocnienia pracy mięśni, może dlatego, że robiąc spięcia same z siebie są cały czas napięte i nawet nie ma możliwości żeby się rozluźniły [chyba że ktoś ściemnia a nie ćwiczy :P]. Czułam tylko dyskomfort hantla na brzuchu.. nie wiem, może źle to robiłam, ale ja jednak pozostanę przy trzymaniu obciążenia na klatce piersiowej robiąc spięcia, i obciążeniach na kostkach robiąc wznosy nóg.
PS. albo po prostu nie jestem taką twardzielką jak wspomniane dżudoczki :)
Zmieniony przez - orzechova w dniu 2013-01-30 10:36:26
Bo prawda jest taka, że zwykłe spięcia wystarczą. Jest to ćwiczenie kompletne i nie wymaga jakichś specjalnych udziwnień. Osobiście jestem nawet przeciwnikiem używania ciężaru trzymanego na klatce. Zamiast ciężaru dodatkowego lepiej zrobić dwa razy tyle powtórzeń.
A sztangielka tak kładziona jak u dziewczyny z linku faktycznie może powodować dyskomfort. Najwygodniej jest położyć talerz 10-15 kg (lub 2 jak komuś potrzeba). Dużo równomierniej naciskają one na mięśnie brzucha. Z tym że prawda jest taka, że to dla przeciętnego ćwiczącego dla sylwetki jest właściwie zbędne. Co nie znaczy że prezentowana metoda nie ma żadnego sensu.