dodałem więcej tłuszczu i białka, przyciołem delikatnie węgle i dziala elegancko - trzyma sie tempo około 1kg/tydzien.
siła w miejscu/delikatnie rosnie, rekomp na plus, niestety troche nastrój i wydajnosc w pracy na minus, ale do wytrzymania.
Ze względu na to, ze pisałem raczej do samego siebie narazie odpuszczam codzienne wpisy, ale za około tydzien postaram sie wrzucic jakies male podsumowanie po J/NJ z fotkami i wymiarami.
siła w miejscu/delikatnie rosnie, rekomp na plus, niestety troche nastrój i wydajnosc w pracy na minus, ale do wytrzymania.
Ze względu na to, ze pisałem raczej do samego siebie narazie odpuszczam codzienne wpisy, ale za około tydzien postaram sie wrzucic jakies male podsumowanie po J/NJ z fotkami i wymiarami.
