Witam. Od około półtora miesiąca trzymam się diety redukcyjnej, mimo, że jestem strasznie chudy (182 cm na 69 kg), gdyż brzuch odstaje od reszty. Nie jest on jednak chyba aż tak tragiczny i zastanawiam się, czy nie lepiej by mi wyszło, gdybym teraz przerzucił się na masę, a dopiero wiosną / latem wrócił z powrotem do redukcji, gdyż wtedy będę miał jak zacząć biegać. Ponieważ teraz, mimo że mam 3 godziny WFu w tygodniu i 40 min basenu co sobotę, to mięśni dalej nie widać. Co o tym sądzicie? I czy jest jakiś sposób, by do minimum ograniczyć przyrost tkanki tłuszczowej na brzuchu podczas robienia masy? Od dawna już nie jem słodyczy, chyba, że coś typu owsianka z kawałkiem gorzkiej czekolady dla smaku i łyżką miodu. Wiem, że ograniczać wszystkie fast-foody, batoniki, itp, ale czy jest coś jeszcze?
No i jeszcze zainteresował mnie ten temat: https://www.sfd.pl/Utrata_tłuszczu__demitologizujemy_aeroby-t230835.html
Czy taki sposób ćwiczenia może poskutkować?
No i jeszcze zainteresował mnie ten temat: https://www.sfd.pl/Utrata_tłuszczu__demitologizujemy_aeroby-t230835.html
Czy taki sposób ćwiczenia może poskutkować?
Krzysztof Piekarz

