Mezengan a ja Ci mówię, że nie mam żadnych książeczek i licencji więc jak wyjaśnisz to że startuje? Cuda? Piszę Ci poraz enty, że teoria teorią ale praktyka to co innego. Niektórzy przestrzegają regulaminu ale jednak jak dotąd nie widziałem, żeby były problem ze startem bez papierów (pomijając orzeczenie sportowego i NW).
Za bardzo czepiasz się regulaminu.
Czytałeś warunki startu z pierwszego linku?
Warunkiem udziału w turnieju jest;
- posiadanie książeczki sportowo-lekarskiej (wystarczy orzeczenie sportowego) tutaj mogą się czasem wykłócać ale się z tym nie spotkałem.
- ubezpieczenie NW z datą ważności pokrywającą się z datą turnieju
- w przypadku juniorów podpisana zgoda rodziców do udziału w turnieju
- wypełniony *formularz zgłoszeniowy
- dokonana opłata startowa;
I tak to w praktyce wygląda. Nikt nie ma żadnych cudacznych licencji, przynajmniej u nas. Inny klub w którym też ćwicze to ludzie startujący już mają i licencje i książeczkę. Niekiedy można książeczkę wyrobić od razu na zawodach u organizatora. Wiele zależy od trenera czy tego pilnuje czy nie.
pabel1 pewnie może tak być. W takim razie po kija wspominać w ogóle o tych licencjach. To tak jakbyś w ogóle jej nie miał :] Robisz badania wykupujesz NW i idziesz. Dla upewnienia się można do nich zadzwonić.
Zmieniony przez - Wojekv w dniu 2012-12-14 13:53:34
Zmieniony przez - Wojekv w dniu 2012-12-14 13:55:33
Za bardzo czepiasz się regulaminu.
Czytałeś warunki startu z pierwszego linku?
Warunkiem udziału w turnieju jest;
- posiadanie książeczki sportowo-lekarskiej (wystarczy orzeczenie sportowego) tutaj mogą się czasem wykłócać ale się z tym nie spotkałem.
- ubezpieczenie NW z datą ważności pokrywającą się z datą turnieju
- w przypadku juniorów podpisana zgoda rodziców do udziału w turnieju
- wypełniony *formularz zgłoszeniowy
- dokonana opłata startowa;
I tak to w praktyce wygląda. Nikt nie ma żadnych cudacznych licencji, przynajmniej u nas. Inny klub w którym też ćwicze to ludzie startujący już mają i licencje i książeczkę. Niekiedy można książeczkę wyrobić od razu na zawodach u organizatora. Wiele zależy od trenera czy tego pilnuje czy nie.
pabel1 pewnie może tak być. W takim razie po kija wspominać w ogóle o tych licencjach. To tak jakbyś w ogóle jej nie miał :] Robisz badania wykupujesz NW i idziesz. Dla upewnienia się można do nich zadzwonić.
Zmieniony przez - Wojekv w dniu 2012-12-14 13:53:34
Zmieniony przez - Wojekv w dniu 2012-12-14 13:55:33