Wczoraj DT
Warzywa: pomidor, papryka czerwona i żółta, cukinia.
Napoje: woda.
Suplementy: Aescin, tran.
Trening:
MC ostatnim razem w 3 serii było 6x43 kg, teraz doszłam do 8 powtórzeń więc dołożyłam 4 serię, progres o 3 kg
Wyciskanie sztangi stojąc progres o 1 kg (w tym ćwiczeniu bardzo mnie to cieszy).
Invert rows progres w ilości powtórzeń, ale cały czas robię to ćwiczenie w wersji łatwiejszej na ugiętych nogach w kolanach.
Przysiady wykroczne progres o 1 kg, było ciężko
Wznosy bioder na jednej nodze progres w ilości powtórzeń.
Aeroby tylko 5 min, nie miałam siły na więcej.
Po wczorajszym treningu byłam przekonana, że dziś obudzę się z zakwasami, ale jednak się myliłam. Nic mnie dziś nie boli.

Warzywa: pomidor, papryka czerwona i żółta, cukinia.
Napoje: woda.
Suplementy: Aescin, tran.
Trening:
MC ostatnim razem w 3 serii było 6x43 kg, teraz doszłam do 8 powtórzeń więc dołożyłam 4 serię, progres o 3 kg
Wyciskanie sztangi stojąc progres o 1 kg (w tym ćwiczeniu bardzo mnie to cieszy).
Invert rows progres w ilości powtórzeń, ale cały czas robię to ćwiczenie w wersji łatwiejszej na ugiętych nogach w kolanach.
Przysiady wykroczne progres o 1 kg, było ciężko
Wznosy bioder na jednej nodze progres w ilości powtórzeń.
Aeroby tylko 5 min, nie miałam siły na więcej.
Po wczorajszym treningu byłam przekonana, że dziś obudzę się z zakwasami, ale jednak się myliłam. Nic mnie dziś nie boli.

Ten tydzień był szalony i stresujący, momentami nie wiedziałam, czego mam się chwycić żeby wszystko zdążyć zrobić. Mimo tego miska czysta
). Przy przysiadzie 43 kg bolały mnie nadgarstki, chyba za bardzo je wyginałam. Muszę to poprawić.
).