Witam.
Chciałbym naklonic tych ,ktorzy przeczytali ksiazke do dyskusji odnosnie fragmentów w których Arnold pisze jak to po treningu w knajpie zapijal sie piwem i jadl kurczaka
oraz jak to wyjezdzał raz w tygodniu z ciezarami i znajomymi na trening, na ktorym rowniez zapijal sie alkoholem - z ksiazki mozna wywnioskowac ,ze takie zachowanie powtarzalo sie niejednokrotnie.
Co o tym sadzicie? Wg. ksiazki byl to okres przed wyjechaniem do Ameryki ,jesli dobrze pamietam , czyli miesci sie w przedziale czasu w jakim Arni zrobił najwiecej masy. Jakie sa Wasze odczucie odnosnie tego fragmentu i co o nim myslicie? W koncu wiadomo ,ze trening+alkohol to dwie sprzecznosci ,ktore nie ida w parze, a moze jednak negatywne skutki alkoholu nie sa az tak niekorzystne na nasze miesnie jak jest to obecnie powszechnie uznawane? jak uwazacie? Jesli macie jakies ciekawostki/badania, ktore wniosly by cos do tematu to to smialo wrzucajcie.
Ja osobiscie powiem szczerze, ze jestem zszokowany tym co jest tam napisane i mysle, ze byc moze w tym okresie nie wiedziano jeszcze , ze alkohol ma tak negatywne skutki na rozwoj umiesnienia, ale z drugiej strony, Arnold twierdzi ,ze poczynil w tym czasie spore postepy, wiec przyznam szczerze, ze jestem zdezorientowany.
Jezeli temat nie pasuje do tego dzialu, to prosze o przeniesienie.
Pozdrawiam ;)
Zmieniony przez - maddi w dniu 2012-11-12 14:21:17
Chciałbym naklonic tych ,ktorzy przeczytali ksiazke do dyskusji odnosnie fragmentów w których Arnold pisze jak to po treningu w knajpie zapijal sie piwem i jadl kurczaka
oraz jak to wyjezdzał raz w tygodniu z ciezarami i znajomymi na trening, na ktorym rowniez zapijal sie alkoholem - z ksiazki mozna wywnioskowac ,ze takie zachowanie powtarzalo sie niejednokrotnie.
Co o tym sadzicie? Wg. ksiazki byl to okres przed wyjechaniem do Ameryki ,jesli dobrze pamietam , czyli miesci sie w przedziale czasu w jakim Arni zrobił najwiecej masy. Jakie sa Wasze odczucie odnosnie tego fragmentu i co o nim myslicie? W koncu wiadomo ,ze trening+alkohol to dwie sprzecznosci ,ktore nie ida w parze, a moze jednak negatywne skutki alkoholu nie sa az tak niekorzystne na nasze miesnie jak jest to obecnie powszechnie uznawane? jak uwazacie? Jesli macie jakies ciekawostki/badania, ktore wniosly by cos do tematu to to smialo wrzucajcie.
Ja osobiscie powiem szczerze, ze jestem zszokowany tym co jest tam napisane i mysle, ze byc moze w tym okresie nie wiedziano jeszcze , ze alkohol ma tak negatywne skutki na rozwoj umiesnienia, ale z drugiej strony, Arnold twierdzi ,ze poczynil w tym czasie spore postepy, wiec przyznam szczerze, ze jestem zdezorientowany.
Jezeli temat nie pasuje do tego dzialu, to prosze o przeniesienie.
Pozdrawiam ;)
Zmieniony przez - maddi w dniu 2012-11-12 14:21:17
Krzysztof Piekarz
