jak zaczynałem. tzn pierwszy raz podłożyłem się pod sztangę. przycisnęło mnie 30 kg...kumpel musiał mi pomagać...smutna prawda.
wyglądałem jak kościotrup. ważyłem jakieś 60 kg...może niecałe, przy wzroście 185.
Przyznaje, że były problemy żywieniowe. w okresie dojrzewania nie jadałem mięsa...w ogóle. od jakiś 2-3 lat jem tylko drób.
wyglądałem jak kościotrup. ważyłem jakieś 60 kg...może niecałe, przy wzroście 185.
Przyznaje, że były problemy żywieniowe. w okresie dojrzewania nie jadałem mięsa...w ogóle. od jakiś 2-3 lat jem tylko drób.