Obecnie coś 80, 81 cm. Jak widać można jeszcze z 2,3 cm pocisnąć w dół. Właśnie mięśni więcej nie chce, raz dla estetyki, tyle narazie mi pasuje a więcej by wyglądało już nie estetycznie, a dwa mam
170 cm tylko, a żeby wyglądać pro sportowo to górna granica wagi to 74kg, jak mam więcej np.79, to i raz wyglądam zbyt ociężale, jakbym miał za dużo sadła na pasie, a dwa czuje się ociężale. A chodzi mi przede wszystkim o lekkie zmniejszenie sadełka co by mięśnie uwidocznić. Na siłce zaczynam 3tydzień , i robię standardowe fbw. podzielone na a,b,c co dwa dni. W pozostałe dni wolne od siłki biegam tak troszkę żwawiej np. najlepiej 4 km przebiegłem w 18:32. i ten dystans jechałem w dół z czasem, a teraz zwiększyłem do 6 km i ten będę ciachał na dołu, narazie 29:52. Pierwsze 6 treningów na siłce robiłem śmiesznie małym ciężarem 25 powtórzeń, coby trochę się przyzwyczaić, było to za dużo więc obciąłem i od ostatnich 3 treningów robię 20 powtórzeń. Poza bieganiem, gram w kosza prawie zawsze wieczorem, coś na szybkości 1 na 1 czy dwa na dwa albo jak jest ekipa to 5 na 5 na dwa kosze. Jak czuje się przemęczony to sobie robię dzień wolny i odpuszczam, a co ;P. Ale rzadko to się zdarza. Także z połączeniem siłki i biegania czy basenu nie mam problemu, bo tutaj siłka stanowi dodatek.