Witam.
Jutro ma byc ladna pogoda i wybieram sie ze znajomymi nad pobliski zalew. I tu pojawia sie pytanie... Co mam zabrac do jedzenia gdyz jestem na diecie i nie chce odpuszczac nawet jednego dnia. Nie chce tez zabierac nie wiadomo czego, co moze sie zepsuc bo nie mam lodowki. Na pewno bedzie grill i jakies miesko ale to malo bo jak zawsze bedziemy od rana do wieczora czyli jakies 3-4 pozadne posilki :/ pomozcie
Jutro ma byc ladna pogoda i wybieram sie ze znajomymi nad pobliski zalew. I tu pojawia sie pytanie... Co mam zabrac do jedzenia gdyz jestem na diecie i nie chce odpuszczac nawet jednego dnia. Nie chce tez zabierac nie wiadomo czego, co moze sie zepsuc bo nie mam lodowki. Na pewno bedzie grill i jakies miesko ale to malo bo jak zawsze bedziemy od rana do wieczora czyli jakies 3-4 pozadne posilki :/ pomozcie
Krzysztof Piekarz

a tak na poważnie to nie martw się o psucie żarcia zawsze możesz szczelnie zapakować i do wody wrzucić.