Ja mam tą jak i "Kuloodporne Mięśnie Brzucha" (najlepszy tytuł książki w historii:P). KMB naprawdę zrewolucjonizował mój trening. Ogólnie to co pisze w każdej z książek (jeszcze 2 inne przeglądałem dość wnikliwie w empiku, w tym "Nagiego Wojownika") ten koleś jest warte wysłuchania i wdrożenia w trening.
Co do rozciągania, to są tam informacje, które moim zdaniem powinny być podawane za każdym razem gdy mówi się o rozciąganiu, a nie są.
Np. ciekawostka - rozciąganie nie polega na rozciąganiu mięśni, ale na powstrzymywania podświadomego odruchu skurczu mięśni w skrajnych pozycjach. Dobre jest też to, że autor kładzie nacisk na bezpieczeństwo - dokładnie opisuje ćwiczenia szczególnie zwracając uwagę na błędy, które popełnia 90 % ćwiczących, a które szkodzą np. na kręgosłup. W większości treningów jest napisane np. skłon do lewej nogi, potem do prawej itd. - nie piszą o odpowiedniej pozycji pleców, szyi, stóp itd. a okazuje się że to jest bardzo ważne.
Tytułowe
rozciąganie odprężone to metoda związana z odpowiednim oddychaniem - okazuje się (konsultowałem się z instruktorką), że to to samo co robią adepci jogi (jak się okazuje, radzieccy komandosi ćwiczyli jogę:D - tyle że tego tak nie nazywali). Poza tym przedstawione są bardziej ekstremalne metody, dla tych co chcą przełamać stagnację albo osiągnąć efekty szybciej (ale ciągle zdrowo) oparte na doświadczeniach radzieckich sportowców.
Tak że książkę oceniam jako bardzo przydatną.