Środa - spałem w niewygodnej pozycji i obudziłem się w nocy około 3.00.. nie mogłem zasnąć to 2 godziny ciorałem w angry birds na telefonie

usnąłem i ponownie wstałem o 10.00 . Potem śniadanie, czym prędzej na siłownie, i praca od 17 do 21 ;)
PLECY - darowałem sobie martwy, bolały mnie plecy jeszcze po kettelbells - chyba musze zamienić te treningi ze sobą <myśli>
1. Podciąganie na drążku - ciężar własny
12powt
12powt
10powt
2. Podciąganie na drążku wąski uchwyt
10powt
10powt
8powt
3. Wiosłowanie sztangą 3 serie podchwytem i 3 serie nadchwytem
10powt x 60kg - ciężar ten sam , łącznie 6 serii
4. Wiosłowanie hantlem w oparciu o ławkę
12x25kg
10x28kg
8x32kg
6x36kg
4. Sztrugsy sztangą
3 serie po 12 powt - 70kg
BICEPS w treningu narazie brak jakichkolwiek modyfikacji
1. Uginanie ramion z gryfem łamanym
3 serie po 12 powt - 32kg (łączny ciężar razem z gryfem)
2. Uginanie ramion z hantlami na przemian stojąc
3 serie po 12 powt na ręke - 14kg hantel
3. Uginanie ramion z hantlami chwytem młotkowym stojąc
3 serie po 10 powt na ręke - 17kg hantel
15min hiit - steper
1. śniadanie - galareta z kurczakiem i goleniami, 2 kromki razowego
2. po treningu - 30g wpc
3. III posiłek 120g piersi z kurczaka, warzywa na patelnie
4. IV posiłek w pracy - 120g piersi z kurczaka, 2 pomidory
5. kolacja - 30g wpc, 50g słonecznika
Suplementacja standardowa
bcaa 20g podczas treningu, bcaa drink przed steperem, machine man burner 2 kaps przed treningiem i 2 kaps przed pracą, wpc po treningu i jako ostatni posiłek
zdjęcia podczas robienia wieczornego "szejka"
Protein Concentrate truskawka
jak widać konsystencja bardzo sypka, proszek taki.. mączny co widać po białej ręce
wsypałem miarkę do 150ml mleka i 150ml wody - razem 300ml płynu
po trzepaniu jakąś minute robi się troche piany, nie czekałem aż opadnie tylko przelałem do szklanki, rozpuszczalność.. taka sobie, piłem biała o dużo lepszej rozpuszczalnośći ale tragedii nie ma :) pozostają takie małe grudeczki
efekt finalny:
białko nie ma takiej samej konsystencji co np. protein 80 plus lub 6protein blend, co mnie ucieszyło bo gęste białka szybko mi się nudzą. Stąd też małe opakowanie na próbe :)
ogólnie smak ok, nie za słodki, ale da się spokojnie wypić