Witam wszystkich serdecznie.
Chciałbym się zapytać jak można trenować bez sprzętu pod pchnięcie kulą. Obecnie kulą 5kg rzucam jedynie 9,5m, a chciałbym ponad 11m.
Wiem, że za pchnięcie są odpowiedzialne wszystkie mięśnie, a w szczególności nogi, bark, klatka i triceps. Na nogi myślę o rowerze, a na pozostałe: pompki zwykłe, na poręczach, na 1 ręce i podciąganie. Tylko jak to wszystko zbić w całość? Mam jeszcze 8kg ciężarek, to mogę jeździć do lasu i nim porzucać.
Co do techniki rzutu to nie interesuje mnie obrotowa i z doślizgu, bo tego musiałby mnie ktoś nauczyć. Po prostu zwykły krótki rozbieg i rzut.
Chciałbym się zapytać jak można trenować bez sprzętu pod pchnięcie kulą. Obecnie kulą 5kg rzucam jedynie 9,5m, a chciałbym ponad 11m.
Wiem, że za pchnięcie są odpowiedzialne wszystkie mięśnie, a w szczególności nogi, bark, klatka i triceps. Na nogi myślę o rowerze, a na pozostałe: pompki zwykłe, na poręczach, na 1 ręce i podciąganie. Tylko jak to wszystko zbić w całość? Mam jeszcze 8kg ciężarek, to mogę jeździć do lasu i nim porzucać.
Co do techniki rzutu to nie interesuje mnie obrotowa i z doślizgu, bo tego musiałby mnie ktoś nauczyć. Po prostu zwykły krótki rozbieg i rzut.
Krzysztof Piekarz