Panowie. Po pewnym czasie postanowiłem wznowić trening na razie wdrażam powoli regularne posiłki tylko jest mały problem. Czuję się osłabiony i trochę przymulony odkąd zacząłem jadać regularnie posiłki co 3 h. Na razie ilość pokarmu jest taka w miarę nie za wielka mimo to staram się spożywać wszystkie najważniejsze makro i mikro elementy.
Wracał ktoś tak jak ja do takiego trybu życia i miał podobny problem?? Nie wiem czy jest to czasowe i na razie dla mojego ciała to taki lekki szok czy coś jest nie tak.
Po 2ch tygodniach jeśli problem nie zniknie spróbuję zmniejszyć ilość jedzenia bo może mój układ trawienny nie radzi sobie z takim nagłym rygorem.
Znalazłem kilka artów sprzed lat nawet kiedyś się natknąłem na takiego użytkownika który zaburzył swoją naturalną gospodarkę lipidową w organizmie i działy mu się cuda.
Niech wypowiedzą się osoby które miały taki problem. Z góry dizęki
pozdro
Wracał ktoś tak jak ja do takiego trybu życia i miał podobny problem?? Nie wiem czy jest to czasowe i na razie dla mojego ciała to taki lekki szok czy coś jest nie tak.
Po 2ch tygodniach jeśli problem nie zniknie spróbuję zmniejszyć ilość jedzenia bo może mój układ trawienny nie radzi sobie z takim nagłym rygorem.
Znalazłem kilka artów sprzed lat nawet kiedyś się natknąłem na takiego użytkownika który zaburzył swoją naturalną gospodarkę lipidową w organizmie i działy mu się cuda.
Niech wypowiedzą się osoby które miały taki problem. Z góry dizęki
pozdro
Pomogłem, wyraź swoją wdzięczność za mój poświęcony czas
Krzysztof Piekarz

