Ja wstaje co prawda dopiero o 5.45, wiec gdzie mi tam do Filonki ale potwierdzam - jest tak jak mowi. Jedyna wada codziennego wstawania o tej godzinie jest to, ze w dni wolne tez sie budze o 6.00, a juz najpozniej w okolicach 7ej. Ale wtedy patrz punkty 4-6
Zmieniony przez - Magalina w dniu 2012-05-09 13:21:14
Zmieniony przez - Magalina w dniu 2012-05-09 13:21:14
prosze tylko o opinię treningu i diety i nie będę więcej zawracać gitary 
