Wracam po długim weekendzie. W minioną sobotę pojechałam na tydzień do rodzinnego miasta. Przecudowne 7 dni beztroski i byczenia się spędzone w dawno niewidzianym towarzystwie:D No może nie całkowitej beztroski, bo udało mi się raz pójść na siłownię. Nie było łatwo znaleźć cokolwiek otwartego w moim mieście w zeszłym tygodniu. Choć plany były ambitne i ciągnęłam ze sobą, oprócz walizki, torbę z ciuchami, butami, shakerem, odżywki...Za to micha trzymana grzecznie przez cały tydzień. Nie będę rozpisywać, bo nawet nie pamiętam, ale oprócz kawałka tarty z truskawkami, małej ilości wina i czegoś mocniejszego w sobotę:) było dużo mięsa, szparagów, jajek, kaszy i nowalijek.
Poniżej jedzenie i zaległe treningi.
piątek, 27.04:
1. jajecznica
2. sałatka z makreli, cieciorki, pomidorów i ogórków
3. indyk duszony z brukselką+kasza
4. jajka sadzone, szparagi i ziemniaki z masłem
5. twaróg, oliwki, oliwa
poniedziałek, 7.05:
1.
szejk z płatków owsianych, odżywki i banana (fuj!)
2. kanapki z tuńczykiem i ogórkiem konserwowym
3. schab pieczony + sałatka z kaszy jaglanej z burakami, marchewka i botwinką
4. ryba z ryżem i kiszona kapustą
5. przedtreningowo banan, po treningu odżywka
wtorek, 8.05:
1. kanapka z rybą
2. kanapki z pieczoną polędwicą i humusem
3. schab pieczony+sałatka z kaszy jaglanej, buraczków, marchwi i botwinki
4. ryba+ziemniaki i sałatka z pomidorów
5. twaróg z oliwą
trening środowy (2.05.):
1. przysiad 3x8 35kg/40kg/40kg
2. wyciskanie na płaskiej 3x8 7kg/8kg/9kg
3. podciąganie na maszynie
4. wypady dalekie 3x8 9kg/10kg/10kg
5. wyciskanie na barki 2x8 8kg/8kg/10x8kg
6. wiosłowanie sztangą 2x8 27kg/30kg/7x33kg
7. prostowanie ramion na wyciągu 3x8 27kg/35kg/6x35kg
8. uginanie ramion z supinacją: 3x8 8kg/8kg/8kg
uwagi: upał w środę był nie do zniesienia, siłownia bez klimatyzacji, pot lał się strumieniami przy najmniejszym ruchu, szału nie było. Nie mogę przeskoczyć magicznej granicy 8kg na hantel w wyciskaniu i uginaniu ramion:/ Przysiad bez zmian:(
trening poniedziałkowy (7.05.):
1. MC: 3x8 40kg/45kg/50kg
2. wyciskanie w skosie: 2x8 8kg/8kg/9x8kg
3. przyciąganie drążka do brzucha: 3x8 35kg/35kg/35kg
4. bułgarski: 3x8 8kg/8kg/8kg (na rękę)
5. ściąganie drążka do klatki szeroko: 2x8 35kg/35kg/7x35kg
6. arnoldki: 3x8 8kg/8kg/8kg
7. francuskie leżąc: 12x8 3kg/13kg/5x15kg
8. młotki: 3x8 8kg/8kg/8kg
uwagi: na siłce tłum jak nigdy, czuć, że lato nadchodzi:/ Poza tym bardzo duszno i gorąco. MC w ostatniej serii z przerwą na oddech, koszmar, nie dałam rady za jednym razem. Nie wiem czy techniki nie spieprzyłam. Nie dałam też rady w ściąganiu drążka do klatki. Ogólnie trening poszedł słabo. Nie dziwię się jednak wcale, bo miałam ostatnio duże przerwy:/
