Brawo.Spokojnie też do tego dojdę jak potrenuję 8 lat jak Ty
Muszę zakupić drążek i poręcze tylko nie mam gdzie zamontować bo w chacie to nie da rady, ale dziś gadałem z sąsiadem może uda nam się wynająć od spółdzielni puste pomieszczenie na poddaszu i zrobić sobie tam siłownię. Jak się uda to kupię też stojaki porządne do przysiadów i nie będę musiał ograniczać kg na sztandze (jak teraz by mieć pewność, że paneli nie porozbijam)
W weekend pewnie będę przejeżdżał tamtą trasą zobaczę ile razy się uda. Robiłeś podchwytem czy nachwytem?
Muszę zakupić drążek i poręcze tylko nie mam gdzie zamontować bo w chacie to nie da rady, ale dziś gadałem z sąsiadem może uda nam się wynająć od spółdzielni puste pomieszczenie na poddaszu i zrobić sobie tam siłownię. Jak się uda to kupię też stojaki porządne do przysiadów i nie będę musiał ograniczać kg na sztandze (jak teraz by mieć pewność, że paneli nie porozbijam)
W weekend pewnie będę przejeżdżał tamtą trasą zobaczę ile razy się uda. Robiłeś podchwytem czy nachwytem?