Witam, mam 25 lat, 180cm wzrostu, 84 kilo wagi. Obecnie stosuję zbilansowaną dietę masową, ale mam pewne wątpliwości co robić dalej. Otóż moja sytuacja jest nieco skomplikowana. Póki co jadę 3x tydz. FBW. Przypuszczam że nie dalej jak za miesiąc nie będę miał czasu żeby ćwiczyć, jak uda się dwa razy na tydzień to będzie dobrze, ale pewnie będzie tylko raz albo nieraz i wcale. Jest to związane z moją pracą. Jak zacznie się sezon to raz że nie ma czasu a dwa, energii po całym dniu harówki. Zamierzam pociągnąć masę jeszcze ile się da, bo potem przy takim trybie życia za dużo masy raczej nie nabiorę. W związku z tym myślałem żeby przejść wtedy na low carb na bardzo delikatną redukcję. Czemu low carb? Dlatego że zawsze miałem skłonność do zalewania się fatem. Szczególnie na brzuchu. Przy tradycyjnej redukcji nie mogłem się pozbyć opornego tłuszczu.
Teraz pytanie, czy polecacie dietę low carb dla kogoś o bardzo intensywnym trybie życia + do tego powiedzmy trening siłowy raz na tydzień, może dwa czasem? Trochę kondycji też by się przydało do pracy więc może jeszcze HIIT 1-2 razy na tydzień. Co o tym sądzicie?
Teraz pytanie, czy polecacie dietę low carb dla kogoś o bardzo intensywnym trybie życia + do tego powiedzmy trening siłowy raz na tydzień, może dwa czasem? Trochę kondycji też by się przydało do pracy więc może jeszcze HIIT 1-2 razy na tydzień. Co o tym sądzicie?
Krzysztof Piekarz