Dziś zaj**isty dzień – 1 bieganie po długiej przerwie, w nodze lekkie mrowienie bo bólem tego nazwać nie można, ale coś tam jeszcze czuć. Z początku serducho trochę się musiało na nowo oswoić, w połowie trasy lekka kolka ale ogólnie jak na miesięczną przerwę elegancko 6,75km z zaj**iście dużym i długim podbiegiem i 2 szybkimi akcentami pod koniec (światła) - w niecałe 42min. Wracam do pasji ale spokojnie, kolejne biegi planuję dopiero w weekend, w tygodniu trening basen i ćwiczenia na nogę - ale i tak jestem zaj**iście szczęśliwy.
2012-02-27
TRENING:
bieganie 6,75 km w 41 min 50 sek
DIETA
śniadanie: : jajecznica + chleb z żółtym serem
Po treningu: makaron + kura + warzywa
podwieczorek (nieprzepisowy): kebab domowej roboty: tortilla + kura + warzywa + sos musztardowy na bazie jogurtu
kolacja: serek wiejski + jabłko + migdały + cynamon
SUPLEMENTACJA
OMEGA 3 - 5 kaps - do 2 posiłku
BCAA 5g po bieganiu
Kreatyna 5g – rano
Spalacz – 3 kaps po śniadaniu
Odżywka białkowa 1 porcja- przed snem zapodam
2012-02-27
TRENING:
bieganie 6,75 km w 41 min 50 sek
DIETA
śniadanie: : jajecznica + chleb z żółtym serem
Po treningu: makaron + kura + warzywa
podwieczorek (nieprzepisowy): kebab domowej roboty: tortilla + kura + warzywa + sos musztardowy na bazie jogurtu
kolacja: serek wiejski + jabłko + migdały + cynamon
SUPLEMENTACJA
OMEGA 3 - 5 kaps - do 2 posiłku
BCAA 5g po bieganiu
Kreatyna 5g – rano
Spalacz – 3 kaps po śniadaniu
Odżywka białkowa 1 porcja- przed snem zapodam

Już niedługo wiosna i bieganie na zewnątrz będzie jeszcze przyjemniejsze.
Kolano nadal skrzypi, ale dziś już normalnie (ciszej niż we wtorek), czekam na Animals flex jutro powinien być.

