Witam.
Dzisiejszy jadłospis:
6:30 Jajecznica z dwóch jajek na polowie łyżki oliwy + mała bułka grahamk z polędwicą z indyka
15:30 Około 220g fileta z kurczaka z curry i pieprzem cayenne na łyżce oliwy + połowa paczki warzyw na patelnie włoskich HORTEX
18:00 Surowa Marchew
18:20 - 19:30 Trening
20:15 140g chudego twarogu z cebulą, pomidorem, świeżym ogórkiem oraz przyprawami
Rozpiska treningu:
Wyciskanie leżąc 60kg/10 70kg/10 70kg/10 80kg/5
Przysiady ze sztangą 20kg na barkach 4 serie po 10 powtórzeń - tutaj zauważyłem spory progres w porównaniu z zeszłym tygodniem, po wykonaniu ostatniej serii miałem siłę na kolejną a w zeszłym tygodniu ostatniej nie skończyłem.
Wiosłowanie sztangą podchwytem 70kg/10 80kg/10 80kg/10 70kg/10
W ostatniej serii zmniejszyłem obciążenie bowiem przy mniejszym odczuwałem, że wykonuje ćwiczenie dużo dokładniej.
Uginanie rąk z rotowaniem(ciężar jednego hantla na jedną rękę) 12kg/10 14kg/10 16kg/10 16kg/7
Po treningu koszulka przemoczona jednolicie potem na całej jej powierzchni także zaliczam trening do udanych.
Jakoś wcześniej nie zadałem tego pytania: Na treningu piję wodę, w której rozpuszczam magnez, wapń i multiwitaminę. To dobrze czy źle?
Znacie jakiś ciekawy sposób na przyrządzenie twarogu na słodko nie pakując go zbytnio węglowodanami?
Pozdrawiam wszystkich czytających, zostawcie ślad po sobie - to nie boli a dla mnie będzie motywacją i wielką pomocą :)
Zmieniony przez - swid0ka w dniu 2012-02-27 20:54:16