Dzisiaj już trochę lepiej to wygląda. Zastanawiam się, czy ze względu na basen, siatkówkę i siłkę nie dodać więcej WW. Obawiam się jedynie zbytniego nabrania tłuszczu, czy uważacie ze 200 zamiast 180 WW nie będzie zbytnią przesadą?
Trening dzisiaj jedynie podstawowy, aby się rozruszać, sprawdzić możliwości po oddaniu krwi. Miejsce ukłucia zaczęło swędzieć po bicepsie (nie najlepszym zresztą) i objaw ten utrzymuje się do teraz. Przy MC sztanga poprawiana (bo śliska), więc nie były to powtórzenia "jeden za drugim", ale też problemu zbytniego nie było. Gorzej za to było z podciąganiem (słabość jakaś) i wyniki nie są zadowalające.
Rano oczywiście był basen: 45', 1750m, też czułem rękę z krwiodastwa, oraz mięsień pleców pod prawą łopatką (jakby najszerszy grzbietu?).
Zobaczymy jak będzie w środę.
Pozdrawiam
Zmieniony przez - Michal_Wro w dniu 2012-02-13 22:03:56
W życiu nie ma odpowiedzi, są tylko wybory.










