nurtuje mnie to już od kilku dni,a mianowicie:czy to prawda z tymi 8h snu,stała by się tragedia jakby raz na jakiś czas,spałbym te 7h,co nie urosną mi mięśnie
następne to,to,słyszałem(tak robi-j.cutler)że jak ktoś w nocy śpi,np:7h,a potem,w dzień jeszcze 2h to razem ma 9h snu i też się regeneruje.Czy to wszystko prawda,odpowiedzcie mi
następne to,to,słyszałem(tak robi-j.cutler)że jak ktoś w nocy śpi,np:7h,a potem,w dzień jeszcze 2h to razem ma 9h snu i też się regeneruje.Czy to wszystko prawda,odpowiedzcie mi
Nie bój się zmartwień młodości, ale lękaj się biedy na starość.
Krzysztof Piekarz
około 8h ale jak wystarcza Ci 7 czy mniej to też nie ma tragedii, przecież nie będziesz spał na siłę tej godziny, albo jak nie masz możliwości spać dłużej. Dużo tez zależy od trybu życia, jak pracujesz ciężko fizycznie itd. to wiadomo ze więcej potrzeba, a jak sie opie*dalasz przed kopem to spokojnie 7 starczy
