Witam. Ostatnio trochę przytyłem. Mam 19 lat, 187 cm, obecnie waga waha się w granicach 91 - 93 kg. Czyli jest za dużo. Tłuszcz zebrał się na brzuchu, jak to chyba w większości przypadków bywa. Niestety, nie mam na razie czasu na siłownię, aktualnie przez kilka następnych miesięcy mieć go nie będę. Nie chcę jednak się zapuścić, bo choć troszkę kg za dużo mam, to tak naprawdę tego nie widać i nikt mi nie wierzy, że tyle ważę. Mimo tego chcę schudnąć, ważyć ok. 85 kg. Najpóźniej do maja chciałbym to zrzucić, by potem zająć się siłownią i innymi sportami bez zbędnych kilogramów. Problem jest taki, że mój obecny styl życia nie pozwala na diametralną zmianę diety. Znam ludzi, którzy schudli 20 kg w 2 miesiące na diecie Dukana, choć co tydzień pili wódkę, lub piwo. Dlatego też pytam ludzi o wiele lepiej ode mnie zorientowanych, jak mam jeść i co, żeby diametralnie nie zmieniać żywienia, poprawić je i czasami móc sobie pozwolić na imprezę itp.
Wiadomo, nie można mieć wszystkiego. Domyślam się, że wielu z was napisze, że to niemożliwe. Jak już pisałem, znam parę ludzi, którzy potrafili to połączyć. W przyszłości znów wrócę na siłownię, lecz na razie nie mam czasu.
Mam do dyspozycji mało czasu, ale w domu mógłbym robić coś z hantlami, no i najważniejsze jest to jedzenie. Gubię się na forum, co fachowiec, to inne zdanie w poście. Po prostu proszę o jakąś prostą syntezę, żeby zdrowo i bezpiecznie schudnąć, lecz bez restrykcyjnych metod (nie chodzi o to, że ich nie chcę, po prostu nie w tym momencie, bo nie da rady w najbliższych miesiącach).
Wiadomo, nie można mieć wszystkiego. Domyślam się, że wielu z was napisze, że to niemożliwe. Jak już pisałem, znam parę ludzi, którzy potrafili to połączyć. W przyszłości znów wrócę na siłownię, lecz na razie nie mam czasu.
Mam do dyspozycji mało czasu, ale w domu mógłbym robić coś z hantlami, no i najważniejsze jest to jedzenie. Gubię się na forum, co fachowiec, to inne zdanie w poście. Po prostu proszę o jakąś prostą syntezę, żeby zdrowo i bezpiecznie schudnąć, lecz bez restrykcyjnych metod (nie chodzi o to, że ich nie chcę, po prostu nie w tym momencie, bo nie da rady w najbliższych miesiącach).
Krzysztof Piekarz
