Witam,
systematycznie uczęszczam na siłownie od pół roku i moim celem jest szczupła i wyrzeźbiona sylwetka. Problem tkwi w tym, że przez te pół roku miałem trening na "mase" niestety masy przybyło ledwie co. Kiedy zaczynałem chodzić na siłownie ważyłem 72kg w tym momencie ważę 77kg przy 187cm wzrostu (wiek 18lat, w lutym 19). Jak wcześniej napisałem nie chce wyglądać jak kulturysta, tylko mieć sylwetkę fitness.
Moje pytanie brzmi, czy mam robić dalej trening na masę, czy zacząć robić "rzeźbę". Co wy o tym myślicie i jaka jest wasza opinia na ten temat ?
Z góry dziękuje za pomoc.
systematycznie uczęszczam na siłownie od pół roku i moim celem jest szczupła i wyrzeźbiona sylwetka. Problem tkwi w tym, że przez te pół roku miałem trening na "mase" niestety masy przybyło ledwie co. Kiedy zaczynałem chodzić na siłownie ważyłem 72kg w tym momencie ważę 77kg przy 187cm wzrostu (wiek 18lat, w lutym 19). Jak wcześniej napisałem nie chce wyglądać jak kulturysta, tylko mieć sylwetkę fitness.
Moje pytanie brzmi, czy mam robić dalej trening na masę, czy zacząć robić "rzeźbę". Co wy o tym myślicie i jaka jest wasza opinia na ten temat ?
Z góry dziękuje za pomoc.
Krzysztof Piekarz
